Ekstraklasa bije rekord. Kluby zarobiły 1,59 mld zł. Jest cel na kolejne lata

(fot. FORUM)

Ekstraklasa bije rekord. Kluby zarobiły 1,59 mld zł. Jest cel na kolejne lata

Kluby grające w sezonie 2025/2026 w PKO Bank Polski Ekstraklasie osiągnęły łącznie 1.587 mln zł przychodów. Spółka Ekstraklasa liczy, że w kolejnych latach łączna wartość przychodów w lidze wzrośnie do 2 mld zł - poinformował prezes Ekstraklasy, Marcin Animucki. Jego zdaniem celem strategicznym Polski i PZPN powinna być organizacja dużego turnieju.

Z raportu „Finansowa Ekstraklasa”, przygotowanego przez firmę audytorsko-doradczą Grant Thornton we współpracy z Ekstraklasą wynika, że kluby grające w sezonie 2025/2026 w PKO Bank Polski Ekstraklasie osiągnęły łącznie rekordowe 1.587 mln zł przychodów. W porównaniu z poprzednim sezonem wpływy wzrosły o 317 mln zł, czyli o prawie 25 proc.

"Chcielibyśmy, aby w kolejnych latach liga przekroczyła kolejny ważny próg i osiągnęła 2 mld zł przychodów klubów" - powiedział, cytowany w komunikacie prasowym, prezes Ekstraklasy, Marcin Animucki.

W sezonie 2025/2026 największym źródłem przychodów klubów były wpływy komercyjne. Wyniosły one 529,7 mln zł, o 30 proc. więcej niż przed rokiem. Scentralizowane prawa mediowe i marketingowe zapewniły klubom 478 mln zł, co oznacza wzrost o 12 proc. rok do roku. Z kolei wpływy z dnia meczowego wyniosły 278,1 mln zł, czyli o 30 proc. więcej niż przed rokiem.

Kluby osiągnęły w sezonie 2025/2026 301 mln zł przychodów ze sprzedaży zawodników, o 81 mln zł (37 proc.) więcej niż przed rokiem. Po raz pierwszy w historii wpływy transferowe przekroczyły 300 mln zł i odpowiadały za 19 proc. przychodów ogółem.

Marcin Animucki ocenił podczas konferencji, że wyniki Ekstraklasy za sezon 2026/2027 mogą być bardzo zbliżone rdr. Prezes uważa, że perspektywa na sezon 2027/2028 wygląda na bardzo dobrą.

"Myślę, że w perspektywie lat powinniśmy się zbliżać do wydatków na bilety, karnety, czy na catering i porównywać się z takimi krajami jak co najmniej Hiszpania, gdzie już przychody mieszkańców są na bardzo podobnym poziomie" - powiedział Animucki.

Jak podał prezes Ekstraklasy, Polska powinna dodatkowo w kolejnych latach rozpocząć dyskusję na temat modernizacji polskich stadionów, ponieważ może to nadać kierunek zmian. Animucki uważa, że celem strategicznym Polski, jak i PZPN powinna być organizacja dużych wydarzeń na poziomie europejskim, czy światowym na lata 2036-2042.

"Będziemy musieli dużo popracować, żeby ten aspekt dużych interesów piłkarskich wrócił do debaty publicznej, żeby pomóc nam walczyć z tymi ligami, które są jeszcze przed nami" - powiedział Marcin Animucki.

Tomasz Mleczak, partner w zespole Corporate Finance w Grant Thornton wskazał, że podstawowa ocena kondycji finansowej klubu powinna skupiać się na podstawowej działalności.

"Koncentrujemy się przede wszystkim na części przychodowej i kosztowej, natomiast to co jest dla nas ważne, to żebyśmy porównywali te liczby z perspektywy podstawowej działalności, na którą składają się przychody z dnia meczowego, scentralizowane prawa marketingowe i mediowe oraz przychody komercyjne" - powiedział Mleczak na konferencji.

W sezonie 2025/2026 Legia Warszawa ponownie odnotowała największe przychody spośród wszystkich klubów - 290,5 mln zł, zwiększając wpływy o blisko 60 mln zł, głównie dzięki przychodom transferowym w wysokości 88,3 mln zł. Klub miał jednak najwyższe koszty operacyjne w lidze za sezon 2025/2026, które wyniosły 258 mln zł. Klub był na drugim miejscu (za Lechem Poznań) pod względem przychodów z podstawowej działalności, odnotowując 202,1 mln zł i jest to spadek o 18,7 mln zł rdr. Legia wypracowała również 51,6 mln zł przychodów z praw mediowych i marketingowych.

"Za mało mamy dzisiaj przychodów wynikających z praw medialnych, ale to jest bardzo mocno związane z wynikami sportowymi" - powiedział prezes Legii Warszawa, Marcin Herra podczas konferencji.

Lech Poznań wypracował ogółem 248,4 mln zł łącznych przychodów, co daje klubowi drugie miejsce w tej klasyfikacji, mimo zdobycia Mistrzostwa Polski w sezonie 2025/2026. Klub zwiększył przychody z podstawowej działalności o 124,9 mln zł względem poprzedniego sezonu, wypracowując łącznie 233,2 mln zł przychodów z podstawowej działalności.

Na trzecim miejscu w klasyfikacji przychodów ogółem, jak i w rozgrywkach Ekstraklasy była Jagiellonia Białystok, odnotowując 169,7 mln zł łącznych wpływów, a wynik netto klubu wyniósł 71,1 mln zł.

Wiceprezes Jagiellonii Białystok, Maciej Szymański, na pytanie, na co klub przeznaczy środki, odpowiedział, że w planach jest powstanie nowego ośrodka treningowego.

"Konkurencyjność w lidze też rośnie, więc nie możemy zostać w tyle i te środki także musimy reinwestować w pierwszy zespół" - powiedział Szymański podczas konferencji.

Średnio jeden mecz PKO Bank Polski Ekstraklasy w sezonie 2025/2026 oglądało z trybun 13.577 widzów, o 909 więcej niż rok wcześniej. Łączna frekwencja na meczach ligowych wyniosła rekordowe 4,15 mln osób (o 7 proc. więcej niż przed rokiem), a po uwzględnieniu Pucharu Polski i europejskich pucharów przekroczyła 4,8 mln osób. (PAP Biznes)

hum/ gor/

Przeczytaj też

Komentarze