Stany Zjednoczone i Chiny utworzą kanał komunikacji służący do reagowania na incydenty związane ze sztuczną inteligencją — poinformował Biały Dom, cytowany w sobotę przez agencję AFP. Tym samym zakończyła się trzydniowa wizyta Xi Jinpinga w Stanach Zjednoczonych. Spotkań jednak nie koniec.
Przywódca Chin Xi Jinping zakończył w piątek trzydniową wizytę w Waszyngtonie. Prezydent USA Donald Trump potwierdził, że spotka się z Xi jeszcze dwukrotnie w tym roku.
"Prezydent Xi i Madame Peng właśnie opuścili Waszyngton, udając się do Chin. Spotkanie było okazją do przyjaźni, siły i sukcesu, zarówno dla Chin, jak i dla Stanów Zjednoczonych" - napisał Trump we wpisie na Truth Social. Informację o zakończeniu wizyty Xi i jego małżonki Peng Liyuan podała też chińska agencja Xinhua.
"Spotkamy się ponownie w listopadzie w Chinach, a następnie w grudniu na szczycie G20 w Miami na Florydzie. Wiele zostało i zostanie osiągnięte" - dodał Trump.
Chodzi o szczyt APEC (Wspólnoty Gospodarczej Azji i Pacyfiku) w Shenzhen 18-19 listopada i szczyt G20 14-15 grudnia.
USA i Chiny będą "kontrolować" AI?
Oba państwa ustanowiły "dialog amerykańsko-chiński na temat superinteligencji" w celu wymiany poglądów na temat zagrożeń i korzyści płynących z AI, a także uzgodniły utworzenie "dwustronnego kanału komunikacji" w sprawie incydentów — wynika z opublikowanego w piątek komunikatu amerykańskiej administracji.
Sztuczna inteligencja, którą prezydent USA Donald Trump zaczął ostatnio nazywać "superinteligencją", była jednym z głównych tematów zakończonej w piątek wizyty przywódcy Chin Xi Jinpinga w Waszyngtonie.
Chiny i USA są pod coraz większą presją w związku z AI po kilku incydentach, które wzbudziły obawy, że może ona wymknąć się spod kontroli twórców.
Oba mocarstwa ponoszą odpowiedzialność za "rozwój i zarządzanie sztuczną inteligencją z myślą o wspólnym dobru oraz za zapewnienie, by jej rozwój pozostawał przez cały czas pod kontrolą człowieka" – powiedział Xi. Trump oświadczył z kolei, że chciałby utrzymać regulacje "na obecnym poziomie".
W ubiegłym tygodniu minister skarbu (finansów) USA Scott Bessent postulował "ustanowienie mechanizmu powiadamiania" między Stanami Zjednoczonymi a Chinami "na wypadek incydentów, gdyby wydarzyło się coś dotyczącego bezpieczeństwa narodowego".
- Uważamy, że przejście od braku przejrzystości do większej otwartości w relacjach między dwiema światowymi potęgami w dziedzinie AI jest niezwykle istotne – podkreślił.
Trump i Xi rozmawiali taże o Iranie
Trump potwierdził, że jednym z tematów poruszanych w rozmowach była wojna z Iranem oraz sztuczna inteligencja. Amerykański prezydent zaznaczył też, że z wizyty będą zadowoleni amerykańscy rolnicy, co sugeruje zwiększone zakupy amerykańskich płodów rolnych przez Chiny.
Według Xinhua przywódcy Chin i USA "wymienili poglądy" na wojnę w Ukrainie, Xi zachęcił Trumpa do powrotu do negocjacji z Iranem i wezwał do ostrożności w sprawie Tajwanu. "Mamy nadzieję, że strona amerykańska będzie trzymać się właściwego stanowiska sprzeciwiającego się »niepodległości« Tajwanu, ostrożnie podejdzie do problemu i położy solidne fundamenty pod współpracę strategiczną" – oświadczył chiński przywódca cytowany przez agencję.
Xi jeszcze w czwartek mówił o "porozumieniach w wielu kwestiach" z Trumpem, dodając, że nadały one "nową treść konstruktywnej relacji chińsko-amerykańskiej w sferze stabilności strategicznej".
Ekspert: Spotkanie nie przyniosło przełomu
Wizyta państwowa przywódcy Chin Xi Jinpinga w USA nie rozwiązała strukturalnych problemów w relacjach tych krajów – ocenił w rozmowie z PAP analityk Qiheng Chen. Jak podkreślił, szczyt z udziałem Xi i prezydenta USA Donalda Trumpa ujawnił rozdźwięk w podejściu mocarstw do sztucznej inteligencji (AI).
Zgodnie z przewidywaniami ekspertów rozmowy przywódców dwóch największych gospodarek świata nie przyniosły przełomu. Konkretnym rezultatem jest zapowiedź dwóch kolejnych spotkań Xi i Trumpa w tym roku – na szczycie Wspólnoty Gospodarczej Azji i Pacyfiku (APEC) w listopadzie w chińskim Shenzhen oraz na szczycie przywódców krajów G20 w grudniu w Miami – oraz ogłoszone jeszcze przed spotkaniem przedłużenie do 10 stycznia rozejmu w wojnie handlowej obu krajów.
– Wydaje się, że to po prostu odkładanie trudnych decyzji na później. Negocjacje będą się toczyć aż do upływu terminu przedłużonego rozejmu celnego, a być może nawet aż do planowanego na marzec kolejnego szczytu APEC – ocenił Chen, analityk instytutu Asia Society.
– Gesty dobrej woli mogą pojawić się w handlu dwustronnym, np. zakup przez Chiny produktów rolnych z USA. To najprostszy do osiągnięcia cel – podkreślił ekspert.
Na swojej platformie Truth Social Trump napisał, że z wizyty Xi w USA "będą zadowoleni nasi (amerykańscy — PAP) rolnicy", jednak nie ujawnił, czy i jakie konkretne decyzje zapadły w tej sprawie.
Na początku września Reuters podał, że Chiny kupiły około 1 mln ton amerykańskiej soi. Jak zaznaczyła agencja, zakup ten przybliżył Pekin do realizacji planu nabycia 25 mln ton soi rocznie do 2028 r., do czego – według informacji Białego Domu – Państwo Środka zobowiązało się w efekcie poprzednich negocjacji.
Rozmówca PAP zwrócił uwagę, że szczyt w Waszyngtonie ujawnił głęboki rozdźwięk w kwestii podejścia do bezpieczeństwa związanego z AI.
Podczas gdy Xi nalega na ścisłą "ludzką kontrolę", Trump jest sceptyczny wobec regulowania branży. Co więcej – jak zauważył Chen – amerykańska propozycja systemu wczesnego ostrzegania o incydentach związanych z AI, która padła w zeszłym tygodniu na spotkaniu ministra skarbu (finansów) USA Scotta Bessenta i wicepremiera ChRL He Lifenga, została całkowicie pominięta w oficjalnym chińskim przekazie.
– Oczekuje się, że oba kraje będą pracować nad dialogiem, by rozwiązać przynajmniej kwestie bezpieczeństwa AI. Nie jest jednak jasne, czy będzie to mechanizm kierowany przez państwo, co preferowałby Pekin, czy zaangażuje on też odpowiednio sektor prywatny i społeczeństwo obywatelskie – zauważył Chen.
– Jakiś dialog jest lepszy niż żaden, ale rywalizacja technologiczna absolutnie nie ostygnie. Państwo, które przoduje w technologii i jej zastosowaniu, będzie miało większy wpływ na zarządzanie nią – podsumował analityk.
Z Pekinu Krzysztof Pawliszak (PAP)
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
Ruszyła kampania, w ramach której kierowcy bezpłatnie sprawdzą stan...
Kolejne rekordy w tunelu na zakopiance. Ponad 44 tys. aut jednego dnia
Oszustwa przy sprzedaży aut. 137 tys. zł zabezpieczone na poczet kar
Sieć ładowarek do e-ciężarówek oplecie Europę
Świat wydaje coraz więcej na broń. Europejska branża zbrojeniowa w...
Dodatkowe 300 zł dla dziecka na wyprawkę. Ruszył nabór wniosków
Ceny mieszkań bardziej nie spadną? „Uniemożliwi to rosnący popyt”
GUS: koronawirus nie obniżył cen mieszkań. Drożej o ponad 10 proc.
GUS zrewidował dane o PKB. Wzrost był silniejszy, niż szacowano
Trump omija sprzeciw Kongresu. USA zasypują Izrael bronią wartą miliardy
USA ruszają z pomocą dla Kijowa. 400 mln dol., ale bez kluczowej broni
Historyczna misja SpaceX. Starship okrąży Ziemię i wyniesie nowe starlinki
Tajna operacja USA w Kanadzie? Ottawa ostrzega przed amerykańską ingerencją w wybory
Europa traci rynki kolejowe. Branża nie może walczyć o kontrakty warte...
Obowiązkowe szkolenie wojskowe po szkole średniej. Jest pomysł Rozwoju Plus
Hawaje szykują się na uderzenie. Potężny huragan Nolo zagraża...
Kolejna odsłona wojny Trumpa z mediami. Dziennikarz CNN wyrzucony z Air Force One
Polska i Włochy chcą ochrony unijnego AGD. „Potrzebujemy ochrony dla...
Gospodarczy sukces Polski ma drugą stronę. „Nie tylko wybrane...
Komentarze