Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Wrzesień to czas wyników największych spółek gamingowych (tych powyżej 500 mln zł kapitalizacji).
Zaczniemy 5 września od TSGames (zeszłoroczna baza za Q2 jeśli chodzi o EBIT to 38,7 mln zł);
Potem 7 września wyniki pokaże CDR (79,4 mln zł bazy) oraz Huuuge (42,7 mln bazy);
26 września wyniki pokaże PCF (16,7 mln zł bazy);
30 września 11Bit (11 mln zł bazy) oraz PLW (33,1 mln zł bazy).
Zobaczymy kto poprawi swoje wyniki, kto rozczaruje. Komu analitycy zaniżą a komu zawyżą konsensusy.
Pewnie zaraz ktoś powie ale to histryczne wyniki, one są bez znaczenia. Liczy się przecież tylko przyszłość i to ile xxx milionów taka czy taka spółka zarobi (albo i nie?).
No cóż dla mnie liczy się przede wszystkim teraźniejszość, a nie to co będzie gdyż wtedy można się licytować. Zwolennicy spółki X powiedzą, żę ich gra to będzie super bo to i tamto, zwolennicy spółki Y zaraz ogłoszą, żę to prędzej ich gra odniesie sukces. Tymczasem wyniki to są po prostu twarde dane, które pokazują to czy dana spółka radzi sobie dobrze czy też słabo. Jasne, że w jakimś względzie przyszłość jest istotna ale jak wiadomo przewidywanie co się wydarzy jest niezwykle trudne i wiele osób (ja także) się na tym nie raz przejechało.