Ukraińcy w Polsce – pracują dużo, zarabiają mało

(fot. ZUMA Wire)

Ukraińcy w Polsce – pracują dużo, zarabiają mało

Ich znaczący udział w polskim rynku pracy stał się już faktem. Przybywają do kraju z wykształceniem średnim lub wyższym, a zatrudnienie znajdują przede wszystkim w usługach dla gospodarstw domowych, budownictwie, handlu i hotelarstwie. Ukraińcy coraz częściej starają się na dłużej związać z polskim rynkiem pracy.

106 tys. zezwoleń na pracę oraz 1263  tys. oświadczeń wydano obywatelom Ukrainy w 2016 roku. Liczby te z roku na rok rosną i są odpowiedzią na pogarszającą się sytuację ekonomiczną na Ukrainie oraz na niedobory pracowników na polskim rynku. Narodowy Bank Polski przedstawił kolejny raport dotyczący obywateli Ukrainy pracujących w kraju.

Ukraińcy w Polsce – kim są i gdzie mieszkają

NBP skupił się w swoim opracowaniu na porównaniu imigracji zarobkowej z Ukrainy w aglomeracji lubelskiej i warszawskiej z tego powodu, że dotychczas badano jedynie warszawski rejon, ponieważ cudzoziemcy w innych obszarach stanowili niewielki odsetek. Początkowo Ukraińcy zatrudniali się najczęściej w sektorze rolnym i właśnie w aglomeracji warszawskiej.

Do Polski przyjeżdża więcej kobiet niż mężczyzn, jednak różnice w procentowym udziale obu płci nie są wysokie. Najczęściej są to osoby młode – w Lublinie średnia wieku wyniosła 21,8 lat, a w Warszawie 38,7 lat. Taka rozbieżność, jak tłumaczy NBP, wynikać może z tego, że Lublin uchodzi za miasto studenckie. W przypadku dwóch wspomnianych aglomeracji większość migrantów stanowiła ludność z zachodniej Ukrainy.

Jedna trzecia cudzoziemców, która zdecydowała się na pobyt w Warszawie, miała wykształcenie wyższe magisterskie. W przypadku Lublina odsetek ten stanowił 19 proc., jednak większy udział dotyczył osób z wykształceniem licencjackim i inżynierskim (21,5 proc.).

Podstawowym motywem, który skłonił migrantów z Ukrainy do przyjazdu do Polski, był brak pracy w ojczystym kraju oraz niezadowalający poziom wynagrodzenia. 30,1 proc. badanych z aglomeracji lubelskiej wskazało również chęć podjęcia lub kontynuowania nauki. Jak podaje NBP, w Warszawie odsetek ten wynosił zaledwie 2,4 proc.

Łącznie na terenie Polski Ukraińcy z Lubelszczyzny przebywali ponad 2 lata (25,9 miesiąca), podobny czas dotyczył również Ukraińców, którzy zamieszkali w aglomeracji warszawskiej. Zdecydowanie trwalszy charakter pobytu miały wyjazdy Ukraińców do woj. lubelskiego – tam 31 proc. cudzoziemców posiada Kartę Polaka, natomiast w Warszawie jedynie 11,9 proc. Zdecydowana większość Ukraińców na Mazowszu decydowała się na pracę na podstawie oświadczenia, dzięki czemu mogli pracować w Polsce sezonowo.

Ukraińcy na polskim rynku pracy

Jak wynika z raportu NBP, w strukturze rejestrowanych oświadczeń można zauważyć dwa trendy. Po pierwsze Ukraińcy przestali się interesować wyłącznie Mazowszem jako rejonem docelowego miejsca pracy. W 2016 roku wzrósł udział oświadczeń zarejestrowanych w województwach: łódzkim, wielkopolskim, śląskim i małopolskim. Po drugie Ukraińcy coraz częściej znajdują pracę w branżach innych niż rolnictwo. W 2014 roku w tej gałęzi zarejestrowano ponad połowę wszystkich oświadczeń, a już w 2016 roku znacząco wzrosło zainteresowanie takimi dziecinami, jak budownictwo, przetwórstwo przemysłowe, transport i sektor usług gospodarczych.

Przeważnie Ukraińcy w Polsce szukają prac dorywczych - tak deklarowała co najmniej jedna trzecia ankietowanych cudzoziemców. Biorąc pod uwagę studentów zamieszkujących Warszawę, połowa z nich jednocześnie pracuje i uczy się. Częściej na pracę stałą decydują się migranci z warszawskiego okręgu (40,4 proc.) w porównaniu do 33,7 proc. z okręgu lubelskiego.

Narodowy Bank Polski porównał procentowy udział w branżach migrantów, którzy znaleźli pracę w Lublinie lub w Warszawie.

(NBP)

Z powyższej tabeli wynika, że na Mazowszu zdecydowanie umocnił się udział Ukraińców w branżach takich jak budownictwo, usługi remontowe, usługi dla gospodarstw domowych czy rolnictwo. Na Lubelszczyźnie natomiast duże znaczenie ma hotelarstwo i gastronomia oraz handel hurtowy i detaliczny. Znacząca większość imigrantów ukraińskich wykonuje w Polsce prace proste, które nie wymagają kwalifikacji - 65,7 proc. w Lublinie oraz 73,4 proc. w Warszawie. Na Mazowszu co piąty migrant otrzymał zatrudnienie jako wykwalifikowany rzemieślnik/robotnik. W Lublinie natomiast oprócz wykwalifikowanych robotników, znaczący udział mieli specjaliści, lekarze i prawnicy. Połowa studentów z rejonu lubelskiego deklarowała pracę w charakterze specjalisty.

Przeciętna liczba godzin pracy w tygodniu w przypadku województwa mazowieckiego wynosiła 54 godziny, natomiast w województwie lubelskim – 37 godzin. Ukraińcy zatrudnieni na Mazowszu otrzymywali średnio miesięcznie 2105 zł na rękę, a na Lubelszczyźnie – 1730 zł netto miesięcznie.

Dlaczego Ukraińcy są w Polsce pożądanymi pracownikami? NBP zapytał o to pracodawców z branży rolniczej. Okazało się, że gospodarze najczęściej zauważali trudność w znalezieniu polskich pracowników oraz cenili niskie koszty zatrudnienia cudzoziemca i stałą obecność pracowników zakwaterowanych w gospodarstwie, a także dużą dyspozycyjność pracowników cudzoziemskich.

– Gospodarze często podkreślali, że zaletą ukraińskich pracowników jest ich stała dostępność w gospodarstwie, kiedy są w nim zakwaterowani. Ukraińscy pracownicy stanowią zatem dla polskich gospodarzy tani i dostępny zasób siły roboczej – czytamy w opracowaniu NBP.

Weronika Szkwarek

Przeczytaj też

Komentarze