Trwa gospodarcza zima w Niemczech

(fot. Reuters)

Trwa gospodarcza zima w Niemczech

To już powoli staje się nudne. Kolejny miesiąc nie przynosi oczekiwanej poprawy w największej gospodarce Europy. Najnowsze dane z Niemiec pokazują systematycznie coraz gorsze nastroje w biznesie.

Jeszcze na początku 2018 roku niemiecka gospodarka przeżywała prawdziwy boom. Gdy jesienią wskaźniki uległy drastycznemu osłabieniu, ekonomiści zrzucali to na karb „jednorazowych” problemów w motoryzacji (wejście bardziej wyśrubowanych norm spalania) oraz napięć w światowym handlu. Od początku roku co miesiąc prognozowano, że już lada moment sytuacja za naszą zachodnią granicą ulegnie poprawie.

Jak dotąd te wszystkie proroctwa okazały się fałszywe. W czerwcu wskaźnik PMI dla niemieckiego przemysłu przyjął wartość 45,4 pkt. To co prawda więcej niż w maju (44,3 pkt.) i więcej, niż oczekiwali ekonomiści (44,6 pkt.), ale to wciąż wynik sygnalizujący silny regres w sektorze wytwórczym Niemiec. Niemniej jednak po takim odczycie optymiści mogli mówić o przebłysku nadziei na lepsze drugie półrocze.

Tych nadziei nie potwierdził najnowszy raport Instytutu IFO. Sporządzany przez tę organizację wskaźnik optymizmu niemieckich menedżerów w czerwcu obniżył się o pół punktu do 97,4 pkt. i osiągnął najniższą wartość od listopada 2014 roku. Zarazem był to jednak odczyt nieco wyższy od oczekiwanych przez rynek 97,2 pkt. Tyle że wciąż spadały oczekiwania względem perspektyw gospodarki RFN na następne sześć miesięcy, a lekko w górę poszła ocena bieżącej koniunktury.

Indeksy oceny bieżącej koniunktury (szare linie), przyszłej koniunktury (niebieskie linie) i ogólny wskaźnik sentymentu (czerwone linie) w przemyśle, usługach, handlu i budownictwie. Indeksy oceny bieżącej koniunktury (szare linie), przyszłej koniunktury (niebieskie linie) i ogólny wskaźnik sentymentu (czerwone linie) w przemyśle, usługach, handlu i budownictwie. (Instytut Ifo.)

Warto przy tym odnotować, że w badaniu IFO pesymizm menedżerów już dawno rozprzestrzenił się poza poturbowany przez polityków (tych unijnych narzucających drakońskie normy emisji spalin oraz amerykańskich wojujących cłami i embargami) sektor przemysłowy, gdzie nastroje są najgorsze od przynajmniej 5 lat. Mocnemu pogorszeniu uległo tez morale menedżerów firm usługowych oraz handlowych.

Indeks nastrojów w niemieckim biznesie sporządzony przez IFO bazuje na comiesięcznej ankiecie wypełnianej przez ok. 9000 menedżerów z firm przemysłowych, usługowych, handlowych i budowlanych. Respondenci pytani są o ocenę bieżącej koniunktury oraz przewidywania na następne sześć miesięcy. Indeks IFO uważany jest za wskaźnik wyprzedzający tzw. twarde dane statystyczne, takie jak produkcja przemysłowa, sprzedaż detaliczna czy PKB.

KK

Przeczytaj też

Komentarze