Trump domaga się QE i cięcia stóp procentowych

(fot. Reuters)

Trump domaga się QE i cięcia stóp procentowych

Prezydent Stanów Zjednoczonych po raz kolejny publicznie zażądał złagodzenia polityki monetarnej prowadzonej przez Rezerwę Federalną.

- Mimo że Rezerwa Federalna nie wie, co robi – podniosła stopy zdecydowanie zbyt szybko (bardzo niska inflacja, inne części świata zwalniają, obniżając i luzując) i dokonała dużego zacieśnienia monetarnego, w skali 50 mld USD na miesiąc – to jesteśmy na drodze do najlepszego czerwca w historii USA – napisał na Twitterze Donald Trump.

- Pomyślcie, co mogłoby być, gdyby Fed uczynił słusznie. Tysiące punktów wyższy Dow i PKB w strefie 4% lub nawet 5% - dodał prezydent Stanów Zjednoczonych.

Donald Trump jest prawdopodobnie pierwszym amerykańskim prezydentem, który tak otwarcie i publicznie krytykuję politykę formalnie niezależnego banku centralnego. Zresztą to sam Trump w styczniu 2018 roku powołał na stanowisko Jerome’a Powella, pod którego przewodnictwem w ubiegłym roku Fed dokonał czterech podwyżek stóp procentowych (po 25 pb.) każda.

- Teraz są jak uparte dziecko, gdy potrzebujemy obniżek stóp i luzowania, aby nadrobić to, co robią inne kraje robią przeciwko nam – dodał prezydent Trump. To aluzja do niedawnego wystąpienia Mario Draghiego, która zresztą spotkała się z natychmiastową ripostą gospodarza Białego Domu. Szef EBC tydzień temu zapowiedział jeszcze głębsze poluzowanie polityki pieniężnej w strefie euro.

W ubiegłym tygodniu kierownictwo Rezerwy Federalnej postanowiło utrzymać bez zmian przedział stopy funduszy federalnych na poziomie 2,25-2,50%. Ale równocześnie coraz więcej członków FOMC optuje za obniżką stóp w 2019 roku. Także czerwcowy komunikat Fedu rynki odczytały jako bardzo „gołębi” i otwierający furtkę do poluzowania polityki monetarnej na kolejnych posiedzeniach FOMC. Rynek terminowy już w 100% zdyskontował cięcie stóp procentowych w lipcu o przynajmniej 25 pb. Do końca 2019 roku rynek oczekuje trzech lub nawet czterech obniżek stopy funduszy federalnych.

Prezydent Trump od kilku kwartałów naciska na Rezerwę Federalną, aby ta zmieniła swą politykę. Najpierw Trump krytykował podwyżki stóp procentowych, a od kilku miesięcy głośnio artykułuje żądania ich obniżenia.

- Gdyby Fed właściwie wykonywał swoją robotę, czego nie robi, to rynek akcji byłby wyżej o 5000 do 10 000 punktów, a PKB rósłby w tempie 4, a nie 3 procent… i to niemal przy braku inflacji. Zacieśnianie ilościowe było zabójcze, powinno się zrobić dokładnie odwrotnie – napisał w kwietniu Donald Trump na Twitterze. Zatem dzisiejszy tweet jest więc niemal kopią tego sprzed dwóch miesięcy.

Gwoli przypomnienia dodajmy, że gospodarka Stanów Zjednoczonych znajduje się w najdłuższej ekspansji gospodarczej w powojennej historii, stopa bezrobocia jest najniższa od 50 lat, a oficjalna inflacja CPI w maju wyniosła 1,9% i była zbliżona do 2-procentowego celu Rezerwy Federalnej. W takich warunkach makroekonomicznych nie za bardzo widać miejsce na obniżanie i tak bardzo niskich stóp procentowych w USA.

Krzysztof Kolany

Przeczytaj też

Komentarze