Polska Dolina Krzemowa? Wrocław stawia na IT

(fot. Pexels)

Polska Dolina Krzemowa? Wrocław stawia na IT

Mówią, że Wrocław to polska Dolina Krzemowa. 63 proc. przedsiębiorstw na terenie tego miasta to filie globalnych organizacji. Mają problemy z pozyskaniem doświadczonych pracowników, tym bardziej że ci mają duże oczekiwania finansowe, a często też niewielki staż pracy.

„Ten rynek jest gigantyczny. Jeżeli rzeczywiście kogoś potrzebujemy, to go znajdziemy. On będzie bardzo drogi, ale go znajdziemy” - mówi jeden z przedstawicieli sektora dużych przedsiębiorstw, wypowiadający się w raporcie „Wrocławski sektor IT” opracowanym przez Agencję Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej i ITCorner.

Programista na wagę złota?

Jak czytamy w wynikach badania, 62 proc. ankietowanych jako główne wyzwanie dla rozwoju IT we Wrocławiu wskazuje ograniczony dostęp do wyspecjalizowanych kadr. Ponadto wśród barier znalazły się również wysokie koszty pracy (41 proc.), duża konkurencja na rynku, a także, choć w mniejszym stopniu – problem z pozyskaniem wykwalifikowanej kadry spoza IT czy nadmierna biurokracja (odpowiednio 20 i 19 proc.).

Jedynie 23 proc. pytanych firm nie dostrzega problemów z zatrudnieniem nowych członków załogi, a ponad połowa korzysta z pomocy rekrutacyjnej z zewnątrz. Im mniejsza firma, tym co prawda trudniej pozyskać pracownika, ale rotacja jest mniejsza. Dla ponad połowy firm poziom przepływu zatrudnionych jest akceptowalny.

W sektorze IT szuka się znacznie częściej osób, które zajęłyby się rozwojem oprogramowania, rzadziej w administracji i doradztwie. Jedynie w sektorze BPO/SSC/ITO administracja jest niemal tak samo ważna, co na przykład programowanie i testowanie.

(Źródło: Raport "Wrocławski sektor IT" )

65 proc. przedsiębiorstw jest zdania, że na rynku nie ma problemu z pozyskaniem juniorów. I to tylko tę grupę, dotyczą osób z doświadczeniem w branży do dwóch lat, można uznać za dostępną dla rekruterów. Jeśli chodzi o architektów, czyli osoby o najwyższym stopniu wtajemniczenia, wskaźnik ten wyniósł już 3 proc. „Rzeczywiście, jest trudno o kompetencje, których teraz potrzebujemy. Nie wiem, czy gdziekolwiek są tacy ludzie. W Nowym Jorku czy w Londynie, ale byliby z pewnością trzy razy drożsi od naszych. Do tej pory mam dużo szczęścia, bo ostatnimi czasy przyciągamy świetnych specjalistów IT, nawet z niemieckich firm” - komentuje przedstawiciel sektora małych przedsiębiorstw.

Co ciekawe, architekci, czyli osoby z doświadczeniem powyżej 10 lat, najczęściej pracują w start-upach, podczas gdy pracownicy ze średnim stażem (2-7 lat) są zatrudniani głównie w sektorze BPO/SSC/ITO.

Studia nie są ważne

Choć statystyka Głównego Urzędu Statystycznego mówi, że wyższe wykształcenie wiąże się z wyższymi zarobkami, nie ma to odzwierciedlenia w branży IT. Tam ukończenie studiów nie jest niezbędne, a znaczenie mają indywidualne umiejętności. Jak podają autorzy raportu, można być nawet samoukiem czy genialnym licealistą, aby zostać zauważonym. „Młodego człowieka łatwiej wyszkolić i jest bardziej plastyczny, nie boi się ryzykować i wiele się uczy. (…) Na tym etapie wolę zatrudniać juniorów i dawać im swobodę oraz możliwość nauki” - mówi przedstawiciel małego przedsiębiorstwa.

Wyzwanie, zdaniem autorów, stanowi pozyskanie pracowników nie tylko z twardą wiedzą, ale i z kompetencjami miękkimi. Cenione są również języki obce – oprócz angielskiego popularnym językiem jest niemiecki, jednak informatyk z dodatkowym językiem będzie miał wysokie oczekiwania finansowe.

Trudno jest pozyskać pracowników w niszowych dziedzinach, pracodawcy wymieniają: niskopoziomowe zagadnienia związane z Linuxem, specyficzne rozwiązania dla branży medycznej czy badania w zakresie sztucznej inteligencji.

Technologie

Wrocławski sektor IT przede wszystkim świadczy usługi na zlecenie klienta z przeniesieniem praw autorskich na niego (35 proc. wskazań), zajmuje się tworzeniem produktu o pełni zautomatyzowanym procesie dystrybucji (19 proc.), tworzeniem produktu dedykowanego (17 proc.) lub obsługą wewnętrznych potrzeb firm (16 proc.), a w zaledwie 13 proc. oferowany jest body/team leasing.

Podobnie jak w globalnych trendach we Wrocławiu wśród najważniejszych technologii kodowania znalazły się: JavaScript, Java, SQL, C++, Python, C# oraz PHP. W kolejnych trzech latach tendencje zmienią się nieznacznie.

(Źródło: Raport "Wrocławski sektor IT" )

„Dla lokalnej branży IT dobry prognostyk stanowi duże zainteresowanie Pythonem, który jest językiem używanym głównie w programowaniu rozwiązań sztucznej inteligencji i uczenia maszynowego. Potwierdza to fakt, że sporo firm we Wrocławiu pracuje nad rozwojem tych technologii” - podają autorzy raportu.

Weronika Szkwarek

Przeczytaj też

Komentarze