PKO BP zacznie walkę z nielegalnymi bukmacherami i pokerem w sieci?

(fot. FORUM)

PKO BP zacznie walkę z nielegalnymi bukmacherami i pokerem w sieci?

27 grudnia bank PKO BP opublikował komunikat, w którym przypomina, że korzystanie z usług bukmacherów niezarejestrowanych w Polsce lub granie w pokera w sieci jest zakazane. Przestrzega, że niedozwolone jest wykonywanie operacji płatniczych wobec nich za pomocą instrumentów udostępnianych przez bank.

We wtorek bank opublikował komunikat, w którym informuje, że dokonywanie transakcji za pomocą kart wydawanych przez bank lub z kont płatniczych jest niedozwolone:

"PKO Bank Polski uprzejmie przypomina, że zgodnie z art. 29a ust. 2 ustawy z dnia 19 listopada 2009 (Dz. U. z 2016 r., poz. 471) o grach hazardowych zakazane jest uczestniczenie w grach hazardowych urządzanych przez sieć Internet. W związku z tym, niedozwolone jest wykorzystywanie do dokonywania operacji związanych z działaniami, o których mowa we wskazanym przepisie - kart płatniczych wydawanych przez Bank oraz innych instrumentów bądź usług płatniczych Banku, m.in. przelewów."

Choć w treści wiadomości nie znajdziemy informacji o tym, że bank zamierza blokować transakcje czy zgłaszać użytkowników korzystających z nielegalnych usług do stosownych instytucji (nie możemy także wykluczyć, że jest to zabieg mający za zadanie jedynie odstraszyć ludzi od nielegalnych bukmacherów), to klienci PKO BP powinni poważnie potraktować opublikowaną informację. Należy bowiem mieć w pamięci, że we wrześniu KNF wydała specjalny komunikat, w którym zakazała dostawcom usług płatniczych obsługiwania firm nielegalnie urządzających gry hazardowe przez internet. Wyłapywanie transakcji, w których występują nielegalni bukmacherzy, nie wydaje się szczególnie trudne, biorąc pod uwagę fakt, że mają oni przydzielony specjalny kod MCC. Jednak gracze już kilka lat temu znaleźli rozwiązanie tej sytuacji i większość z nich korzysta z pośredników przy płatności (takich jak Skrill czy PayPal).

Parę lat temu w internecie szerokim echem odbiła się akcja służby celnej, która pozyskała dane osób korzystających z nielegalnych firm bukmacherskich. Sprawa dotyczyła około 20 tys. osób, a oskarżeni mieli ponieść znaczne kary finansowe. Choć oficjalnych danych na ten temat nie ma, to mówi się, że tylko nieznaczna część oskarżonych musiała zapłacić grzywnę, a operacja miała bardziej charakter prewencyjny - przestrzec, przypomnieć ludziom, że podobne praktyki są niezgodne z prawem.

Tym razem może być inaczej. Walkę z nielegalnymi bukmacherami zapowiedział obecny rząd, przygotowując nowelizację ustawy o grach hazardowych. Jednym z jej głównych celów jest zmniejszenie szarej strefy i zwiększenie wpływów do budżetu. Strony nielegalnych bukmacherów mają być zablokowane, a poker dostępny wyłącznie u państwowego monopolisty (więcej informacji w artykule: "Bukmacherka i poker – jakie zmiany czekają graczy"). I choć minister Gowin zapowiedział, że ostatecznie projekt, który wejdzie w życie zostanie zliberalizowany (na co zgodzić się miał także wicepremier Morawiecki), to póki co żadnych konkretów nie usłyszeliśmy, a nowe przepisy mają wejść w życie z początkiem lipca.

Sebastian Kaczmar

Przeczytaj też

Komentarze