Na Wall Street bez zmian. Rynek czeka na Fed i Iran

(fot. Reuters)

Na Wall Street bez zmian. Rynek czeka na Fed i Iran

Rzutem na taśmę we wtorek udało się wyprowadzić nowojorskie indeksy ponad kreskę. Inwestorzy przygotowują się na jutrzejszy komunikat z Rezerwy Federalnej i z pewnym niepokojem śledzą rozwój wydarzeń na Bliskim Wschodzie.

Wydarzeniem dnia była informacja Saudyjczyków, według których do końca września uda się odbudować prawie całe zdolności produkcyjne utracone w skutek sobotniego ataku na instalacje w Bukajku i Khurais. W październiku saudyjska produkcja ma wynieść 9,89 mln baryłek dziennie, czyli niewiele mniej niż 10,5 mln bpd generowane przed atakiem.

(Bankier.pl)

Ta dobra wiadomość zbiła ceny ropy naftowej o ponad 5% po tym, jak w poniedziałek ropa Brent podrożała o ponad 13%. Niemniej jednak sytuacja w Zatoce Perskiej wciąż jest napięta, ponieważ  oficjalne oskarżenia  USA i Arabii Saudyjskiej coraz częściej kierują się w stronę Iranu. A to grozi wybuchem regularnej wojny zagrażającej dostawom surowca z całego roponośnego regionu.

(Bankier.pl)

Tym jednak Wall Street na razie woli się nie przejmować. W końcu nie takie awantury na Bliskim Wschodzie w przeszłości rozchodziły się po kościach. Teraz ważniejsza jest jutrzejsza decyzja Rezerwy Federalnej. Mimo niejednoznacznej sytuacji makroekonomicznej i ostrych podziałów w łonie FOMC rynek oczekuje drugiej z rzędu obniżki stóp procentowych i zapowiedzi przynajmniej jeszcze jednego cięcia w tym roku. 

Jak nakazuje tradycja (a raczej statystyka) w przeddzień decyzji Fedu amerykański rynek akcji niemal zawsze rośnie. Tak też było i tym razem. Dzięki zwyżce w samej końcówce notować S&P500 poszedł w górę o 0,26% i zakończył dzień znów powyżej 3 000 punktów. Dow Jones zyskał 0,13%, stabilizując się powyżej 27 000 pkt. Nasdaq po zwyżce o 0,40% zbliżył się do lipcowego rekordu wszech czasów.

KK

Przeczytaj też

Komentarze