Legimi potrzebuje pieniędzy. Dalsza działalność zagrożona

(fot. Facebook)

Legimi potrzebuje pieniędzy. Dalsza działalność zagrożona

Legimi emituje kolejne serie obligacji, a już niedługo planuje giełdowy debiut. Brak pozyskania finansowania może być jednak poważnym zagrożeniem dla spółki, o czym czytamy w jej ostatnim raporcie.

Spółka Legimi to podmiot prowadzący jedną z największych w Polsce platform internetowych z e-bookami i audiobookami, gdzie w zamian za opłatę abonamentową uzyskuje się dostęp do cyfrowej biblioteki. Firma rozwija obecnie działalność również na rynku niemieckim. Jeszcze w tym roku akcje Legimi mogą się nawet pojawić na giełdzie, o czym pisaliśmy w tekście „Legimi idzie na giełdę [Analiza IPO]”.

Sprzedawca e-booków podjął ponadto uchwały o emisji rocznych i dwuletnich obligacji o łącznej wartości do 6 mln zł. Oprocentowanie rocznych obligacji wyniesie 8,5 proc., a dwuletnich - 9,5 proc.. Obligacje z obu emisji będą zabezpieczone i zostaną zaoferowane w trybie oferty publicznej. Jednocześnie spółka odstąpiła od zapowiadanej niedawno emisji prywatnej obligacji z 12-proc. kuponem w skali roku.

Błędy w raportach z ubiegłych lat

Jak wynika z opublikowanego niedawno sprawozdania za 2018 rok spółka osiągnęła 11,3 mln złotych przychodów ze sprzedaży przy zysku netto w wysokości 43 tys. złotych. Szczególnie może zaskakiwać wykazanie wyjątkowo niskich zysków. Do niedawna Legimi podawało bowiem w swoich szacunkach, że zarobi 559 tys. złotych, a więc aż 13-krotnie więcej. I właśnie pokazując te, jak się okazało zawyżone dane, spółka oferowała inwestorom swoje akcje i obligacje.

Znacznych korekt dokonano także w raportach za poprzednie lata, zmiany w niektórych pozycjach bilansowych okazały się ogromne. Przykładowo, kapitały własne na koniec 2017 roku wynosiły w rzeczywistości nie 530 tys. złotych (jak wcześniej podawano), a znajdowały się grubo ponad 800 tys. złotych na minusie. Tak ogromne różnice wynikają w szczególności z błędnie przeprowadzonych rozliczeń międzyokresowych kosztów, które obciążyły wyniki z lat ubiegłych o ok. 1,4 mln złotych.

Ryzyko zagrożenia kontynuacji działalności

To jednak nie błędy w raportowaniu z ubiegłych lat są największą bolączką Legimi. Najpoważniejszym zagrożeniem jest bardzo wysokie zadłużenie, którego refinansowanie jest konieczne niemal w całości w ciągu najbliższych dwunastu miesięcy. Skalę problemu najlepiej widać w zestawieniu wyemitowanych przez spółkę obligacji. Terminy wykupu niektórych emisji przypadają już w czerwcu. Pozyskanie finansowania przez Legimi jest zatem konieczne niemal natychmiast.

przewiń, aby zobaczyć całą tabele
Obligacje
Seria Kwota emisji Data emisji Termin wykupu Okres zapadalności Kupon Komentarz
J 3 000 000 29.9.17 24.9.19 24 miesiące 9% zabezpieczona na przychodach, do 150%
N 1 200 000 15.6.18 15.6.19 12 miesięcy 8,5% zabezpieczona na przychodach, do 150%
O 750 000 12.6.18 12.6.19 12 miesięcy 8,5% zabezpieczona na przychodach, do 150%
P 844 000 19.9.18 19.9.19 12 miesięcy 5% emisja prywatna do podmiotów osobowo powiązanych. Zamienna na akcje
Q 380 000 10.9.18 10.9.19 12 miesięcy 8,5% zabezpieczona na przychodach, do 150%
R 2 400 000 27.11.18 27.11.19 12 miesięcy 8,5% zabezpieczona na przychodach, do 150%
Źródło: Legimi

„Na dzień sporządzenia memorandum emitent wykazuje zobowiązania z tytułu emisji obligacji w kwocie 7,73 mln zł, z czego zapadalność obligacji w kwocie 1,95 mln zł przypada w czerwcu 2019 r., 3,38 ml zł we wrześniu 2019 r. oraz 2,4 mln zł w listopadzie 2019 r. Emitent nie generuje wystarczających nadwyżek przepływów z działalności operacyjnej, które pozwoliłyby na wykup wskazanych emisji obligacji. W celu dokonania terminowego wykupu emitent będzie musiał posiłkować się kapitałem zewnętrznym. Wśród możliwych źródeł spłaty dotychczas wyemitowanych obligacji wyróżnić można nowe emisje obligacji lub konwersję wierzytelności wynikających z obligacji na akcje emitenta” - podaje Legimi.

Równie niepokojąco wyglądają również pogarszające się wskaźniki finansowe spółki. Rok do roku obniżeniu uległy choćby wskaźniki płynności, co sugeruje zwiększone ryzyko regulowania zobowiązań przez Legimi. Ponadto pewne obawy można mieć również do samej struktury pasywów. Zobowiązania spółki na koniec 2018 roku ponad 15-krotnie przewyższały posiadane kapitały własne, co dobitnie pokazuje jak ryzykowny model finansowania wybrało Legimi. Ze względu na wzrost zadłużenia przekroczone również zostały kowenanty emisji obligacji serii Q, co uprawnia tych obligatariuszy do żądania przedterminowego wykupu.

przewiń, aby zobaczyć całą tabele
WskaźnikWskaźnik za rok 2018Wskaźnik za rok 2017
wskaźnik płynności I (aktywa obrotowe ogółem / zobowiązania krótkoterminowe) 0,56 0,89
Wskaźnik płynności II (należności krótkoterminowe + inwestycje krótkoterminowe / zobowiązania krótkoterminowe 0,45 0,65
Wskaźnik zadłużenia kapitału własnego (zobowiązania ogółem /kapitał własny) 15,06 -1,08
źródło: Legimi

O skali problemów chyba najlepiej świadczą zamieszczone w memorandum informacyjnym słowa samej spółki: „Istnieje ryzyko, że w przypadku braku osiągnięcia dodatkowych wpływów w kwocie 800 tys. zł z emisji obligacji serii T lub emisji obligacji serii U emitent może mieć trudność z terminowym wykupem obligacji zapadających w czerwcu bieżącego roku, co może przełożyć się na zagrożenie kontynuacji działalności”. Tego typu sformułowania nie są czymś standardowym i świadczą o tym, że Legimi rzeczywiście znalazło się w bardzo ciężkiej sytuacji. Ewentualne powodzenie kolejnych emisji obligacji wydaje się być zatem podstawowym warunkiem do dalszego regulowania zobowiązań.

Adam Hajdamowicz

Przeczytaj też

Komentarze