Inflacja w Polsce wyższa niż na Ukrainie [Wykres dnia]

(fot. FORUM)

Inflacja w Polsce wyższa niż na Ukrainie [Wykres dnia]

Wzrost inflacji w Polsce i jednoczesny jej spadek na Ukrainie sprawił, że po raz pierwszy od lat ceny nad Wisłą rosną szybciej niż nad Dnieprem.

W styczniu wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych w Polsce wyniósł 4,4 proc. wobec 3,4 proc. w grudniu – poinformował dziś Główny Urząd Statystyczny. Jego ukraiński odpowiednik dwa dni temu ogłosił, że inflacja spadła do z 4,1 proc. w grudniu do 3,2 proc. w styczniu.

Zestawienie tych dwóch odczytów pozwala po raz pierwszy od końcówki 2013 r. ogłosić, że inflacja w Polsce jest wyższa niż na Ukrainie.

(Bankier.pl)

Co ciekawe, raport ukraińskich statystyków dotyczący styczniowej inflacji jest bardziej szczegółowy od danych udostępnionych przez GUS. Z krajowych informacji danych wynika jedynie, że że ceny żywności, napojów bezalkoholowych i alkoholowych oraz wyrobów tytoniowych wzrosły w styczniu o 6,7 proc. w ujęciu rocznym. W górę poszły także wydatki związane z mieszkaniem (4,9 proc.) oraz transportem (1,9 proc.). Na dokładniejszy zestaw danych przyjdzie nam poczekać do 13 marca.

Z kolei jak poinformował Ukrstat, żywność na Ukrainie podrożała w styczniu o 3,1 proc. Względem ubiegłego roku ceny chleba wzrosły o 9 proc., mięso zdrożało o 2,8 proc., ryby o 3,7 proc., mleko o 6,2 proc., masło o 9,5 proc., a owoce o 13,5 proc. W danych zza wschodniej granicy wyraźnie widać wzrost akcyzy na papierosy – w rezultacie ich ceny są aż o 21,3 proc. wyższe niż przed rokiem. W tym samym okresie alkohol podrożał o 4,7 proc. Ukraińcy wyraźnie więcej niż na początku 2019 r. płacą także za transport (7,5 proc.), telefon (17,8 proc.) oraz edukację 13,5 proc. Wyraźnie potaniały natomiast jaja (-15,5 proc.), warzywa (-9,4 proc.) czy gaz (-21,1 proc.).

Przecięcie się linii inflacji w Polsce i na Ukrainie to ciekawostka, która nie zmienia oczywiście obrazu obu gospodarek. W latach poprzednich za naszą wschodnią granicą szalała potężna inflacja (w szczycie ponad 60 proc.), która zdewastowała wartość oszczędności Ukraińców i utrudniła prowadzenie tam działalności gospodarczej.

Warto też dodać, że w 2019 r. dynamika PKB na Ukrainie wyniosła 3,3 proc. wobec 3,4 proc. w 2018 r. W przypadku Polski wzrost w ubiegłym roku wyniósł 4 proc. wobec 5,1 proc. odnotowanych w 2018 r.

Z danych MFW za 2018 r. wynika, że PKB per capita po uwzględnieniu parytetu siły nabywczej wynosi w Polsce blisko 32 000 dolarów (43. miejsce na świecie). To wyraźnie więcej od odnotowanych na Ukrainie 9283 dolarów (111. miejsce na świecie). Różnica między Polską a Ukrainą jest więc „na papierze” zbliżona do różnicy między Luksemburgiem (106 705 USD, 2. miejsce na świecie) a Polską.

Michał Żuławiński

Przeczytaj też

Komentarze