Eksport otwiera się na nowe kierunki

(fot. YAY Foto)

Eksport otwiera się na nowe kierunki

Polski eksport do lipca utrzymywał się na wysokiej trajektorii. Słabsza sprzedaż do Niemiec rekompensowana jest przez wzrost sprzedaży na innych kierunkach – m.in. na wschód Europy i do Azji. To dobry sygnał, pokazujący, że słabość światowego handlu nie jest odczuwalna w Polsce. 

Z danych NBP wynika, że w lipcu eksport wzrósł o 8,9 proc. rok do roku, a import o 9,5 proc. Wprawdzie eksport stopniowo spowalnia, ale dynamika wciąż jest wysoka, co jest zaskakująco pozytywnym zjawiskiem, biorąc pod uwagę głęboką recesję przemysłową w Niemczech (patrz wykres poniżej).

Wgłębienie się w szczegółowe dane w rozbiciu geograficznym pozwala dostrzec, gdzie leżą źródła wysokiej dynamiki sprzedaży zagranicznej. 

(SpotData)

Wśród krajów z top-10 najważniejszych partnerów handlowych, eksport najszybciej rośnie do Stanów Zjednoczonych, Węgier i Rosji. Wśród krajów z top-30 listy najważniejszych partnerów handlowych (ale bez pierwszej 10tki), najszybciej rośnie sprzedaż do Chin, Austrii i na Białoruś. Czy wyłania się tu jakaś prawidłowość (oprócz roli zmian kursów walutowych)? Tak. Przede wszystkim, duża jest dynamika wymiany handlowej w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. To sygnalizowałem już parę miesięcy temu. Jednym z powodów tego zjawiska jest rozwój łańcuchów dostaw motoryzacyjnych w regionie oraz ekspansja producentów związanych z transportem publicznym (wysokie inwestycje publiczne!).

Ponadto, szybko rośnie sprzedaż na dalekich kierunkach – do Azji czy Ameryki. Przyczyny tego drugiego zjawiska mogą być dwie. Z jednej strony, producenci z Polski mogą przekierowywać część sprzedaży z Niemiec na inne kierunki. To by bardzo dobrze świadczyło o ich elastyczności. Ale możliwe jest też, że ważniejsza jest inna przyczyna – nowi inwestorzy otwierający fabryki w Polsce po prostu od razu nastawieni są na sprzedaż do Azji czy Ameryki. Na przykład, w ostatnim roku bardzo szybko rosła sprzedaż z Polski baterii do samochodów elektrycznych, których część trafia do fabryk za oceanem. 

Chcesz samodzielnie analizować dane ekonomiczne? Platforma SpotData to darmowy dostęp do ponad 40 tysięcy danych z polskiej i światowej gospodarki, które można analizować, przetwarzać i pobierać w formie wykresów i tabel do Excela. Sprawdź na: https://spotdata.pl/ogolna.

Ignacy Morawski

Przeczytaj też

Komentarze