Dług publiczny USA przekroczył 22 000 000 000 000 dolarów

(fot. thetaXstock)

Dług publiczny USA przekroczył 22 000 000 000 000 dolarów

Dług publiczny Stanów Zjednoczonych pokonał kolejną okrągłą barierę. W ciągu ostatnich 10 lat zadłużenie światowego mocarstwa wzrosło o 10 bilionów dolarów.

Według danych udostępnianych przez Departament Skarbu, amerykański dług publiczny wynosi już 22 012 840 891 685,32 dolarów (słownie: dwadzieścia dwa biliony dwanaście miliardów osiemset czterdzieści milionów osiemset dziewięćdziesiąt jeden tysięcy sześćset osiemdziesiąt pięć dolarów i trzydzieści dwa centy).

Na tę kwotę składają się dług będący w posiadaniu instytucji rządowych (5 855 600 871 283,92 USD) oraz w rękach pozostałych podmiotów (16 157 240 020 401,40), tzn. krajowych i zagranicznych inwestorów indywidualnych i instytucjonalnych.

Warto pamiętać, że według tzw. skali krótkiej, stosowanej m.in. w USA, dług wynosi ponad 22 tryliony i z taką nazwą spotkają się państwo w anglojęzycznych przekazach amerykańskich mediów.

(Bankier.pl)

Poprzednia „pełna godzina” na zegarze długu, wskazująca 21 bilionów dolarów, wybiła w marcu ubiegłego roku. Oczywiście zegar ten tyka ze zmienną częstotliwością: 18 bilionów „pękło” w grudniu 2014 r., 19 bilionów przekroczono w lutym 2016 r., zaś o 20 bilionach informowaliśmy we wrześniu 2017 r. Obecny poziom długu jest o 10 bilionów dolarów wyższy niż jeszcze 10 lat temu. Na koniec 1979 r. dług publiczny USA wynosił nieco mniej niż bilion dolarów. W 1989 r. było to już 3 biliony, w 1999 r. 5,6 biliona, a w 2009 r. 11,9 biliona dolarów.

Od inauguracji Donalda Trumpa (20 stycznia 2017 r.) amerykańskie zadłużenie wzrosło o 2,07 bln dol. czyli 10,3 proc. Dla porównania, 20 stycznia 2009 r., kiedy urząd objął Barack Obama, amerykańskie zadłużenie wynosiło 10,6 bln dolarów i do momentu przejęcia władzy przez Donalda Trumpa wzrosło w ujęciu nominalnym o 9,32 biliona, czyli aż o 87,7 proc. Z kolei za czasów prezydentury George'a W. Busha na liczniku długu przybyło 4,89 bln (+85,5 proc.), a za "panowania" wszystkich poprzednich 42 prezydentów uzbierało się jedynie 5,72 bln dolarów. 

W relacji do PKB amerykańskie zadłużenie wynosi ponad 105 proc. To wskaźnik w przeszłości obserwowany jedynie w czasie II wojny światowej. Teraz amerykański dług został napompowany do monstrualnych rozmiarów warunkach (przynajmniej teoretycznego) pokoju i (przynajmniej pozornej) prosperity gospodarczej.

Oczywiście na taki obraz sytuacji rzutuje nie tylko nadmierna skłonność do sięgania po dług, lecz także radykalny spadek siły nabywczej dolara. Nawet bazując na niedoskonałym pod wieloma względami wskaźniku inflacji CPI, można wyliczyć, że jeden dolar w 1913 r. miał siłę nabywczą porównywalną z dzisiejszymi 25 dolarami. Nie można także zapominać o tym, że dolar jest światową walutą rezerwową, wobec czego amerykańskie deficyty są przez rynki finansowe traktowane łagodniej niż w przypadku innych państw.

Michał Żuławiński

Przeczytaj też

Komentarze