Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Rzeczniczka Orco Property Group poinformowała, że prezesowi nie przedstawiono żadnych zarzutów. Prawdopodobnie zostanie wypuszczony po złożeniu wyjaśnień. Ott przebywał w Zagrzebiu w związku z walnym chorwackiej spółki zależnej Orco - Suncani Hvar - która zarządza hotelami na wybrzeżu Adriatyku.
Państwo jest mniejszościowym udziałowcem Suncani Hvar. Od jakiegoś czasu
jest w konflikcie z głównym akcjonariuszem spółki - Orco.
Poniżej komunikat spółki Orco:
"W nawiązaniu do dzisiejszych wydarzeń, które miały miejsce w Zagrzebiu, w Chorwacji, z udziałem obywatela Francji, Prezesa ORCO Pana Jean Francois Ott zmuszeni jesteśmy oświadczyć, iż jest to przykład taktyki "silnej reki" skierowanej przeciwko panu Ott'owi i Orco.
Orco jest publiczną spółką deweloperską, notowaną na paryskiej giełdzie
papierów wartościowych. Jest także jednym z 2 głównych udziałowców, wraz Chorwackim Funduszem
Prywatyzacyjnym (CPF), w spółce Suncani Hvar, która jest właścicielem sieci
hoteli i posiada duży udział w branży turystycznej na chorwackiej wyspie Hvar.
Orco prowadziło długotrwały spór z CPF, dotyczący nie wywiązania się w terminie przez fundusz z zobowiązań wobec ORCO, zapisanych w umowie założycielskiej spółki Suncani Hvar.
Bezowocny spór znalazł się w martwym punkcie, co nie pozwoliło na restrukturyzację długów Suncani Hvar i - w konsekwencji doprowadziło tę spółkę na skraj bankructwa. Orco próbowało też zwrócić na tę sytuację uwagę premiera i kluczowych ministrów rządu chorwackiego.
Pan Ott przyleciał do Zagrzebia w niedzielę 2 stycznia, w celu wzięcia udziału w Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy spółki Suncani Hvar, które miało rozwiązać powstały problem. Niestety, z powodu postawy przedstawicieli CPF, nic nie zostało osiągnięte.
Wczoraj wieczorem, po obradach Walnego Zgromadzenia, do Pana Ott podeszli funkcjonariusze lokalnej policji w celu ustalenia terminu przesłuchania go w charakterze świadka w sprawie toczącego się postępowania. Policja jasno przedstawiła, że Pan Ott nie jest podejrzany w żadnym śledztwie. Zostało ustalone, że Pan Ott pojawi się 18 stycznia w Zagrzebiu i złoży stosowne zeznania jako świadek w postępowaniu.
Pan Ott nigdy nie uczestniczył w jakiekolwiek niezgodnych z prawem działaniach, jak również nigdy nie sprawował działalności zarządczej w spółce chorwackiej, która to mogłaby być potencjalnym powodem postępowania.
Tymczasem, po zaplanowanym wcześniej spotkaniu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Spraw Zagranicznych w Zagrzebiu, i pomimo uzgodnionego poprzedniego dnia z policją terminu, Pan Ott ponownie nieoczekiwanie napotkał funkcjonariuszy policji, którzy czekali na niego pod budynkiem. Pan Ott został zaproszony w eskorcie policji na komisariat w celu odpowiedzenia na pytania. Pan Ott dobrowolnie wyraził zgodę i udał się na posterunek w celu odpowiedzi na pytania.
Należy domniemywać, iż przeciek spowodowany przez władze chorwackie do mediów mają na celu zarówno zdyskredytowanie Pana Ott'a, jak i podważenie reputacji Orco. Tamtejsze media poinformowały o aresztowaniu Pana Ott'a, co nie jest prawdą. Pan Ott zgodził się pomóc policji w jej śledztwie, dobrowolnie składając zeznania jako świadek.
Jean Francois Ott jest Prezesem dużej publicznej spółki notowanej na paryskiej giełdzie papierów wartościowych. Jest szanowanym biznesmenem i obywatelem Francji. Jest niedopuszczalne, że został potraktowany w taki sposób przez chorwacką policję, jakby był przestępcą. Orco zainwestowało ponad 480 milionów HRK w Hvar i Suncani Hvar. Orco zrewitalizowało wyspę Hvar i uczyniło z niej międzynarodową
atrakcję turystyczną. Chorwacki Fundusz Prywatyzacyjny nie wypełnił zaś postanowień umowy i nie spełnił kontraktowych obietnic.
Dzisiejsze zatrzymanie w Chorwacji jest bezpośrednią konsekwencją sporów biznesowych i polticznych. Jako francuska firma i w imieniu francuskiego obywatela pilnie prosimy o zwrócenie uwagi na ten temat. Niepotrzebne poczynania chrowackiego rządu pozostaną bez odpowiedzi i będziemy walczyć o przestrzewganie chorwackiego, europejskiego i międzynarodowego prawa w tym temacie."