Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Nie namawiam do kupowania, nie namawiam do sprzedawania. Każdy robi to na co ma ochotę , wiedzę lub mniej/bardziej silne nerwy. Postaram się operować faktami, na których się znam i które widzę.
Najważniejsza informacja dla mnie w tym tygodniu to SAMO PODPISANIE KONTRAKTU Z GLAXO. Chodzi o to , że doszło do zawarcia umowy. Jak Państwo sobie przypomncie - to warunkiem tego podpisania było przeprowadzenia pełnego DUE DILIGENCE firmy Bioton( dla mniej obytych z finansowym słownictwem, due diligence znaczy audyt spółki ) Co to znaczy w praktyce:
Otóż Glaxo wynajęło fachowców do sprawdzenia i bardzo dobrego prześwietlenia firmy Bioton pod paroma względami
a) prawnym - bada się wszystkie możliwe umowy prawne, sytuację prawną, zagrożenia związane z posiadaniem zawartych umów, sprawy sądowe , akty własności do patentów, prawidłowość objęcia akcji w innych spółkach itp Słowem olbrzymia praca dla zespołu prawników po dwóch stronacb)
b) finansowo - księgowym gdzie sprawdza się wszystko w ksigowości. Bilanse oraz rachunki zysków i strat, prawidłowoć prowadzenia kont, kredyty, sytuacje finsnową spółki, zagrożenia finansowe, wszystkie operacje księgowe itp)
c) operacyjnym/biznesowym - sprawdza się moce produkcyjne, możliwości realizacji kontraktów, jakość produktu, potencjał rozwojowy, plany produktowe na przyszlosc, udzialy w rynku, analize SWOT i wiele innych zwiazanych z prawidlowym dzialaniem spolki w swojej branzyy , na swoim rynku.
Takie badanie w zależności od potrzeby i ilości informacji trwa zwykle od kilku tygodni do kilku miesięcy. Koszty takiego badania ( wynajecia prawnikow, audytorow finansowych i biznesowych ) idzie w setki tysiecy dolarow, a w przypadku Glaxo moze nawet powyzej 1mln USD.
UWAGA - miedzynarodowy koncern, notowany na gieldzie, posiadajacy powaznych akcjonariuszy, wynajmujacy renomowane kancelarie prawne i firmy audytorskie ZDECYDOWAL podpisac z Biotonem kontrakt na dystrybucje w Rosji. ZROBIL TO po kilkumiesiecznym badaniu firmy BIOTON, wynajeciu wielu specjalistow i zaplaceniu za nich moim zdaniem powyzej 1 mln USD.
Wnioski:
- Biton moze perłą nie jest ale obronil się w kazdej z powyzszych dziedzin. Udowodnił, że prawnie , księgowo oraz biznesowo jest gotowy do współpracy z międzynarodowym koncernem.
- Dwie firmy ( Glaxo oraz Bayer ) podpisały 15 letnie umowy o wspolpracy i dostawy produktów Biotonu. To sa powazne firmy, ktore nie podpisuja głupot... Uwaga - cokolwiek sie o Bitonie nie pisze to popatrzcie na to od strony AKCJONARIUSZY I ZARZADOW tych dwoch firm. Nie darowaliby wpadki z Bitonem.
- Biton w roku 2010 mial co najmniej dwa POWAZNE AUDYTY ze strony miedzynarodowych firm i OBYDWIE zdecysowaly sie na zawarcie kontraktu... Nie zrobilyby tego , jesli ich zarządy miałyby wątpliwości
A na koniec dodam, że zawsze w umowach są warunki zawieszające. Przygotowanie mocy produkcyjnych adekwatnych do zapotrzebowania jest takim warunkiem ( bo jesli nie bedzie w stanie wyprodukowac, to naklady poniesione przez Glaxo na reklame i promocje oraz dobre imie Glaxo zostanie nadszarpniete ) Wiec warunek prosty - musza miec moce produkcyjne. NIe maja to umowa przestaje istniec.
Drugi warunek to rejestracja - oczywiscie, ze Rosja wprowadza standart EU i zdobycie takiego certyfikatu jest niezbedne. Prawo rosyjskie coraz bardziej bedzie przypominalo Europejskie. Jest to wiec sensowny warunek zawieszajacy umowe. itp. Jest ich tam pewnie jeszcze kilka nascie innych. Chodzby takie, ze jesli Bioton zostanie kupiony przez firme konkurencjna do Glaxo to to moze byc warunkiem zerwania wspolpracy. Warunkow takich moze byc olbrzymia ilosc - ale to szczegoly umowy.
Zachecam do wejscia na ta strone i poczytania sobie o procesie, sposobach, czasie
prowadzenia audytów.
http://www.eupartners.pl/art.php?id=119&pg=0
Co dalej bedzie sie dzialo:
a) Biton za wszelką cenę musi zwiększać moce produkcyjne !!!
b) Biton musi po kolei realizować warunki z zawartch umów ( rejestracje, certyfikacje, opakowania itp )
Jestem BARDZO SPOKOJNY o umowę z Activisem. Odbywać się będzie dokłądnie tak samo. Będzie audyt spółki, będzie umowa z warunkami zawieszającymi. Obejmie ona kolejne kraje i kontynenty. Być może Biton zdecyduje się na resztę świata, a być może tylko na jakąś część. Activis na 100% podpisze umowę o dystrybucji insuliny. Biton ma poważne referencje za sobą ( CZYLI DWIE UMOWY Z MEGA KOCERNAMI ) więc Activis nie jawi się tutaj jako ktoś niezwykły. Zresztą wierzę, że same negocjacje będą łatwiejsze, bo jesłiby ACTIVIS stawiał chore warunki to Biton może rozszerzyć swoją umowę z Bayerem lub Glaxo na inne kraje. A tego Activis wcale chcieć nie musi...
Pewnie więc rozpocznie się Badanie Bitonu a za 3-6 miesięcy usłyszymy dobre nowiny o podpisaniu kontraktu z Activisem.
Pamiętajcie, że są jeszcze Indie i całą Ameryka Południowa. To poważne rynki i może je obsłużyć tylko pważna firma. Bioton sam nie da rady i przyjęta strategia wydaje się naprawdę dobra. Koncentracja na produkcji i częściowe zyski z dystrybucji to dobre ruchy. Olbrzymie nakłady na reklamę, dystrybucję w krajach itp. przechodzą na wielkie koncerny. Biton nie ma na to kasy. Jest poddostawcą i zarabi ana swojej części, choć ma też udział w sprzedaży. VCokolwiek Państwo powiedzie - ja uważam to za dobry kierunek rozwoju.
Takie mam spojrzenie. Brałem udział w wielu DUE DILIGENCE, podpisywałem wiele umów... Zawarcie tych dwóch ( BAYER i GLAXO ) to naprawdę ruch w dobrym kierunku...
Nie ma znaczenia czy to się jutro przełoży na kurs spółki czy nie. Patrzę na to w perespektywie 1-3 lat gdzie po kolei będzie to wpływało na sprzedaż i zyski...
Wszystkiego dobrego od "NORMALNEGO INWESTORA..."