Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Nie chciała baba Żagla, niech patrzy na szkielet
Robert Biskupski 13-08-2010, ostatnia aktualizacja 13-08-2010 22:35
Wznoszenie Żagla przy ul. Złotej może trwać latami – ostrzega deweloper Orco Property Group. Wojewoda rozważa unieważnienie pozwolenia na budowę.
Wojewoda zastanawia się w tej chwili nad dwoma rozwiązaniami. Jedno z nich to powtórne wydanie decyzji o prawomocności pozwolenia, drugie – unieważnienie go i oddanie sprawy do zbadania Powiatowemu Inspektoratowi Nadzoru Budowlanego.
– To by oznaczało konieczność przejścia wielu procedur od początku – mówi dyrektor Orco Property Group Alicja Kościesza. – Sprawa ciągnęłaby się wiele miesięcy, a może nawet lat, a inwestor w dalszym ciągu ponosiłby ogromne koszty. Stawiałoby to pod znakiem zapytania przyszłość projektu. Mamy jednak nadzieję, że do tego nie dojdzie i budynek będzie gotowy na Euro 2012.
Wojewoda tego nie wyklucza. – Oddanie sprawy do PINB to tylko jeden z dwóch wariantów, które rozpatrujemy – mówi rzeczniczka wojewody Ivetta Biały. – Na razie czekamy na wyniki ekspertyzy prawnej, która rozwieje wątpliwości.
Wątpliwości ma też szefostwo PINB. – Wprawdzie nie widziałem jeszcze akt sprawy, ale nie znam żadnej podstawy prawnej do zajęcia się nią – mówi dyrektor inspektoratu Andrzej Kłosowski. – Kilka dni temu już prowadziliśmy na Złotej 44 kontrolę.
Urząd Wojewódzki nakazał sprawdzenie, czy w miejscu, w którym już stoi 17-piętrowy szkielet, budowa na pewno się rozpoczęła. – Sprawdziliśmy, czy prace prowadzone były zgodnie z projektem i czy nie trwają mimo zakazu – mówi Kłosowski. – Nie znaleźliśmy uchybień. Pozwolenie na budowę Żagla zostało wskutek skarg sąsiadów wstrzymane przez sąd. Czy wojewoda je przywróci, będzie wiadomo 3 września.
http://www.zyciewarszawy.pl/artykul/504552.html