Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
no pisalem, ale co do finansow to zadnych konkretnych informacji nie mam. Nie mam pojecia jakie moga byc wyniki finansowe za 4 kwartal. Jedyne co mi wiadomo to to, ze pod koniec roku i na poczatku tego kasa firmowa wg pani Syndyk swiecila pustkami i ponoc syndyk dokladala wszelkich staranzeby pozyskac środki na płace. Na poczatku tego roku wpłyneły ponoc jakies dwie "grubsze" kwoty za zlecenia. Jedna poszla na bieżace wydatki a druga jest chyba zastawiona przez Banki.
Ile w tym prawy też do konca nie wiem bo sa to luźne wypowiedzi Pani Syndyk z pierwszego pólrocza tego roku.
Jedyne co wiem na pewno to to, że Firma nadal zalega nam z jedna wypłatą z ubiegłego roku (okres wakacji). Jedna wypłatę wypłacono nam z FGŚP (listopad). Jako, że wg Pani Syndyk firma po 30 listopada to zupełnie inna Firma to zobowiązania pracownicze zaległe (wakacje ub roku) nie należa do jej zobowiązań. Do funduszu zgłoszone zostały zatem tylko zaległe wypłaty pracownicze z 3 miesięcy wstecz do dnia 30 listopada. Tak ponoć stanowi prawo.
Wogóle z FGŚP była niezła zajawka bo Fundusz nie chciał wypłacić zaległych pensji ze względu na brak prawomocnego wyroku. takie samo stanowisko miała Pani Syndyk. Pisano w tej sprawie pisma do Zarządu (pracownicy) o zaniechanie odwołania przez Zarząd (takie pisma byly sugerowane pracownikom). Jak się okazało w maju do wypłaty środków przez Fundusz nie jest wymagany prawomocny wyrok upadłościowy i zostały wypłacone zaległe wynagodzenia 3 mies. wstecz do 30 listopada czyli tak naprawde tylko jedno- listopad. Od grudnia pensje były płacone na bieżąco przez Fimę "Techmex w stanie upadłości likwidacyjnej" która wg pani Syndyk jest inna Firmą i nie musiała uregulować wypłaty lip cowej czy sierpniowej- pomimo tego, że bieżące wypłaty wypłacano.
Zadeklarowano, że zaległe "starsze" wypłaty zostana wypłacone po upłynnieniu masy zakładu (swoją droga w masie nie ma nic co można by sprzedac bo 95% jest zastawione prze banki-hipoteka)
Jeśli idzie o to, że ktoś liczy , że po upadłości likwidacyjnej dostanie coś za akcje ze sprzedaży firmy to jest MEGA HARDKOREM.
Nikt z pracownik ów nie liczy juz chyba, że odzyskamy ubiegloroczne wypłaty.
Jedynie gwarancje jako tako dawało zapewnienie zmarłego Prezesa, że po ponownym uruchomieniu Firmy i zatrudnieniu pracowników pracownicy zgadzają się na spłatę zaległości w ratach. Takie pismo Pracownicy wystosowali do Sądu w ramach postępowaia upadłościowego.