Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
W 1995 r. Prokuratura Wojewódzka w Katowicach zainteresowała się Agencją Handlową Barbara Kmiecik i spółka. Chodziło o zbadanie, czy doszło do zagarnięcia 32,7 mld starych złotych na szkodę Katowickiego Holdingu Węglowego (KHW). Prywatna firma (z trzema udziałowcami) pośredniczyła w dostawach z KHW do Elektrowni Połaniec. Z papierów wynikało, że po dostawie do elektrowni laboratoria badające węgiel zaliczały go do wyższej klasy, niż wynikało to z faktur, a w ramach tzw. rozliczeń wtórnych elektrownia dopłacała za jakość prywatnemu pośrednikowi. KHW tracił na tym interesie. Postępowanie wobec agencji umorzono z braku dowodów. Postawiono jedynie zarzuty dwóm pracownikom holdingu. Wtedy wiceprezesem ds. finansowych w KHW był Ireneusz Król (obecnie prezes katowickiego Centrozapu w upadłości). Potem Król stracił posadę w holdingu, ale dalej współpracował z Barbarą Kmiecik. Pewnie to bez znaczenia, lecz zauważmy, że Ireneusz Król był szefem Maksymiliana Klanka, wówczas głównego księgowego KHW, od dwóch lat prezesa Kompanii Węglowej. Ciekawsze, że Jacek Wilamowski - wspólnik Barbary Kmiecik, kolega i sąsiad Ireneusza Króla, wiceprezes Centrozapu - w zeszłym roku zabiegał w Kompanii o pośrednictwo w dostawach węgla do elektrowni. Z jakim skutkiem? Nie udało się ustalić, ale w aktualnej strategii Centrozapu znajduje się zapis o handlu węglem. Wcześniej hutnicza spółka tym się nie zajmowała.
Pod koniec lat 90. dwie spółki węglowe: Nadwiślańska i Rudzka straciły na interesach z Agencją Kmiecik, co najmniej 55 mln zł. Nie płaciła ona kopalniom za dostarczony węgiel, a potem sąd ogłosił jej upadłość. Barbara Kmiecik brylowała na listach najbogatszych Polaków tygodnika "Wprost". Sponsorowała m.in. szacowne fundacje. Od ponad trzech miesięcy przebywa w areszcie śledczym w Katowicach. Ma postawionych kilka zarzutów, m.in. dotyczący próby wyłudzenia dotacji na naprawy szkód górniczych, kiedy to - twierdzi prokuratura - powołała się na (rzekome czy rzeczywiste) kontakty polityczno-biznesowe.