Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Black Point S.A. przygotowuje się do zagranicznej ekspansji. Grupa Black Point zakończyła ostatni rok najlepszym w swojej historii wynikiem i nie spoczywa na laurach. Zamierza zwiększyć sprzedaż i zaistnieć na kolejnych rynkach eksportowych.
Spółka Black Point S.A. planuje wejście na nowe rynki eksportowe Europy Środkowo-Wschodniej. W grę wchodzą Ukraina i Pribaltica, czyli Litwa, Łotwa i Estonia. W obszarze zainteresowań firmy są również Bułgaria i Rumunia. – Ekspansja na Wschód to konsekwencja przyjętej przez nas strategii obecności w Europie – mówi Piotr Kolbusz, prezes Black Point S.A. - Swoją pozycję w Polsce zbudowaliśmy oferując użytkownikom markowe produkty, wysokiej jakości i w rozsądnej cenie. Nasza oferta doskonale wpisuje się też w potrzeby klientów z krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Nasi sąsiedzi w równym, a niekiedy nawet większym stopniu zostali doświadczeni kryzysem. Poszukują więc rozwiązań, które w mniejszym stopniu nadwyrężą ich portfele - dodaje.
W Polsce Grupa Black Point do tego stopnia wykorzystała sytuację makroekonomiczną, że w ciągu roku niemal podwoił zyski. Rok 2009 zakończyła z obrotem na poziomie 68,8 mln złotych i blisko sześciomilionowym zyskiem. Zagraniczna ekspansja ma ten wynik jeszcze powiększyć. – Jestem przekonany, że inwestycja w rynki eksportowe okaże się dla nas opłacalna - mówi Piotr Kolbusz, prezes Black Point S.A. – W Czechach, na Węgrzech i na Słowacji nie ma dominujących marek. Biorąc pod uwagę, że wartość polskiego rynku alternatywnych materiałów do druku wynosi prawie 240 mln złotych, liczymy, że rynki eksportowe przyniosą nam w ciągu roku kilka milionów obrotu – dodaje.
Jednocześnie firma cały czas koncentruje się na umacnianiu kanałów dystrybucji w krajach, w których już jest obecna ze swoją ofertą produktową. W Czechach i na Słowacji tusze, tonery i papier fotograficzny można znaleźć m.in. w sklepach Electro World oraz wybranych marketach. Na Węgrzech, podobnie jak w Czechach i na Słowacji produkty marki Black Point dystrybuowane są również przez niezależnych partnerów handlowych i biuroserwisy.