Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
„Zastaliśmy Polskę analogową, a zostawimy cyfrową” - Tusk jak Kazimierz Wielki
2009-11-20
http://netbird.plhttp://polska.netbird.pl/a/29210,1
Podczas konferencji prasowej Donald Tusk podsumowuje dwa lata rządów PO–PSL. Prezes Rady Ministrów nie szczędził słów pochwały dla swego gabinetu.
– Oczekiwania wobec PO i PSL były oczekiwaniami o dużej skali. Sprostanie takim ambicjom Polaków każe mi przypuszczać, że jesteśmy oceniani wnikliwie, a taryfa ulgowa już dawno się skończyła – podkreślił premier.
Według Tuska Polska w czasie jego rządów stała się bardziej poważana w relacjach międzynarodowych. – Prestiż Polski w ciągu tych dwóch lat wzrósł niepomiernie, jeśli chodzi o Unię Europejską i świat – zaznaczył premier. Tusk mówił też o „naszym szefie Parlamentu Europejskiego”, co „dziś jest już normą” (mowa o Jerzym Buzku – red.). – Szefowie rządów i państw odwiedzali Warszawę w roku 2009 – 47 razy. W 2007 – 16 razy – dodał premier.
Tusk zaznaczył, że przyszło mu rządzić w trudnym okresie. – Dominantą poczynań naszego rządu stał się kryzys. Nawet jednak w tym czasie Polska jest postrzegana jako wzór w wielu krajach Europy – zaznaczył Donald Tusk. – W trudnym czasie kryzysu to Opatrzność wybrała sobie nasz kraj. To mogłaby być recenzja dla mojego rządu. Można by teraz stwierdzić, że mój rząd to ten, któremu sprzyja Opatrzność, ale mam pokorę wobec takich słów – ocenił premier.
Premier poruszył także kwestię cyfryzacji telewizji. – Zastaliśmy Polskę analogową, a zostawimy cyfrową – powiedział, parafrazując znane wyrażenie.
sab