Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Mówiąc szczerze, to owszem skubnąłem trochę poniżej 2,3 jakieś nieduże ilości akcji. Tyle, że mam przeczucie graniczące z pewnością, że będą tak długo u mnie leżeć jak przetwory w piwnicy. Będzie coś tu się działo konkretnego w kwestii progresu spółki, to i dokupię więcej, może być i po wyższej cenie. Na razie ta super okazja na dokupienie poniżej ceny emisji przeradza się w stały stan. Rok temu dokupywałem w okolicy 2,6 myśląc że to świetny interes kupić za niewiele więcej niż inwestorzy z emisji. Na szczęście dla siebie zdołałem w porę zrewidować ten pogląd i zredukowałem w porę z niewielką stratą. Zredukowałem ze względu na ice właśnie. Sytuacja jest jaka jest, moje czy Boba elaboraty nie mają na to żadnego wpływu. Mógłbym kupić więcej, ale no właśnie. Wszystko byłoby dobrze jeśli za pół roku lub rok będzie dobrze. Na razie są zapewnienia co do partneringu, a obietnice są dotąd dotrzymane. Mam nadzieję że będzie tak i tym razem, przy czym nadzieja to trochę mało żeby dla niej wchodzić na duże (dla mnie) pieniądze. Badania na świnkach powinny zakończyć się sukcesem pewnie z początkiem przyszłego roku, miejmy nadzieję. Trzymam kciuki żeby tak było, bo jeśli nie będzie to byłoby kiepsko. No więc teraz sam powiedz. Wszedłbyś tutaj teraz za powiedzmy połowę swojego zysku z ice? Czy to jednak trochę za wcześnie na aż takie ryzyko? Ja miesiąc temu miałem tu 40% swojego pakietu z grudnia zeszłego roku. Teraz mam 50% i póki co myślę że wystarczy. Świnki będą się dobrze miały po zabiegach, to się dokupi. A na walne trzeba będzie się przejechać, bo trzeba dopytać o parę spraw. Szczególnie ciekawi mnie kwestia przyszłego partneringu. Jak on miałby wyglądać z punktu widzenia Nano.