~Akcjonariusz

Taka teoria. Ktoś skupował mozolnie akcje swojej spółki. Skupił milion sztuk ze śrenią powyżej 10pln. Kilka lat później milionem skupionych akcji zapłacono za udziały w pewnych nieruchomościach. Cena akcji w tej transakcji została ustalona na 4,95pln. Sprzedającym udziały w nieruchomości jest osoba, która ma wiele wspólnych interesów z prezesem spółki skupującej akcje. Spółka dalej skupuje akcje, a osoba, która dostała akcje za 4,95pln może je teraz spokojnie sprzedawać za prawie 6pln, zarabiając 20%. Dzięki temu cena nie wzrasta, a zmęczeni czekaniem inwestorzy sprzedają swoje akcje. Czy to wygląda jak wyprowadzanie pieniędzy ze spółki?

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.