~IceT

Patrzę na GRX i mam wrażenie, że rynek dalej kompletnie nie łapie, co tu się dzieje. Większość graczy zachowuje się tak, jakby handlowali nudną spółką seryjnie przegrywającą procesy, podczas gdy fakty i liczby krzyczą, że mamy do czynienia z jedną z największych asymetrii na GPW. Wszyscy cały czas patrzę na GreenX wyłącznie przez pryzmat sądu: „będzie kasa z Polski albo nie będzie”, „ile potrwa apelacja w Singapurze” Itp OK, arbitraż jest gigantyczny, ale fiksowanie się tylko na nim sprawia, że rynek całkowicie oślepł na drugą, potężną nogę tej spółki. Przypomnijmy twarde fakty: mamy zasądzony arbitraż na ok. 1,3 mld zł brutto. Jedno odwołanie w Singapurze Polska już z kretesem przegrała. To nie jest pobożne życzenie z prezentacji inwestorskiej, tylko prawomocny wyrok międzynarodowego trybunału. realna gotówka, która zostanie dla spółki, w zasadzie pokrywa lub przewyższa jej obecną kapitalizację. Kupując GRX po obecnym kursie, kupujesz sam czysty, zabetonowany wyrok z dyskontem. A teraz przejdźmy do sedna – do wielkiego projektu miedziowego Tannenberg w Niemczech, który rynek wycenia obecnie na okrągłe ZERO złotych. To nie jest „rysunek na mapie” ani kolejna wydmuszka, która dopiero zamierza szukać anomalii geologicznych. Tannenberg to historyczne zagłębie górnicze. Tam fizycznie stoją betonowe szyby (jak w kopalni Reichenberg), są tysiące metrów historycznych odwiertów i zabezpieczone rdzenie, które badały takie potęgi jak St Joe czy BHP. Co najważniejsze – to jest dokładnie to samo złoże typu Kupferschiefer, na którym potęgę zbudował polski KGHM. I tutaj wchodzi kluczowa przewaga, której ulica nie rozumie: przedwojenni i powojenni Niemcy rwali z ziemi tylko cieniutki, 30-centymetrowy łupek, bo wierzyli w starą teorię sedymentacyjną. Polskie doświadczenia z KGHM bezlitośnie udowodniły, że sam łupek to zaledwie ułamek miedzi – cała masa metalu (nawet do 80%) siedzi nad i pod nim, w wapieniach i piaskowcach. GreenX przeniósł ten nowoczesny, polski model geologiczny do Niemiec, przebadał historyczne rdzenie i oficjalnie ogłosił cel eksploracyjny dla małego wycinka (43 km²) swojej ogromnej koncesji: **1,3–3,9 mln ton miedzi oraz 69–188 mln uncji srebra.** Środek tego przedziału to ok. 2,5 mln ton miedzi w ziemi. Te dane już fizycznie istnieją, to są wyliczenia oparte na realnej geometrii złoża. Co więcej, to złoże leży śmiesznie płytko – od 100 do maksymalnie 500 metrów, a miejscami wręcz wychodzi na powierzchnię. Wycena tego projektu już teraz powinna wgniatać w fotel. Miedź handluje się w okolicach 13 tys. USD/t (~5,9 USD/lb). Przy globalnym głodzie surowcowym wywołanym rewolucją AI, transformacją sieci i robotyką, ruch w kierunku 8 USD/lb to kwestia czasu (niecałe +36% od obecnych poziomów). Przy cenie 8 USD/lb uruchamia się potężna dźwignia operacyjna: jeśli koszt wydobycia (AISC) dla tak płytkiego złoża wynosi powiedzmy 3 USD/lb, to przy cenie 8 USD marża eksploduje do 5 USD! Cena surowca rośnie dwukrotnie, a czysty zysk kopalni rośnie PIĘCIOKROTNIE. A teraz zróbmy proste porównanie rynkowe, żeby zobaczyć tę gigantyczną anomalię: Globalni deweloperzy miedziowi (copper juniors), bez grosza z jakiegokolwiek arbitrażu, rosną na światowych giełdach po kilkaset procent. Kanadyjska Lumina Metals realizuje w zachodniej Polsce projekt Nowa Sól. To potężne złoże, ale zalega na ekstremalnej, morderczej operacyjnie głębokości aż 2 KILOMETRÓW. Koszty szybów, klimatyzacji i geomechaniki idą tam w miliardy dolarów, a mimo to Lumina wchodzi na giełdę z wyceną rzędu kilku miliardów złotych. Tymczasem GreenX – posiadając zabezpieczenie w postaci 1,3 mld zł wygranego arbitrażu oraz gotowy, kilkukrotnie płytszy i tańszy w przyszłym rozwoju projekt w Niemczech o potencjale pełnoprawnej kopalni na 20 lat – bezradnie stoi przy kapitalizacji rzędu 780 mln zł. Przecież sami konserwatywni analitycy z SCP Resource Finance wyceniają sam Tannenberg na 0,76 AUD na akcję (ponad 2 zł przy obecnym kursie), a czysty arbitraż netto na kolejne 0,80 AUD, co dawało im cenę docelową 1,60 AUD (ponad 4,20 zł). Ale umówmy się – ta wycena była robiona przed oficjalnym określeniem celu eksploracyjnego na poziomie 1,3–3,9 mln ton Cu! Dzisiejsza wycena rynkowa GRX na poziomie ~2,40 zł (kapitalizacja ~780 mln zł) to po prostu rynkowy żart.

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.