Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Wyniki firm elektroenergetycznych w tym roku będą gorsze niż w 2025 r. Spowolnić może segment dystrybucji, a przychody z usług systemowych stabilizujących dostawy energii i bilansowanie rynku będą niższe.
Analitycy są zgodni – dobre czasy do inwestowania w spółki energetyczne są za nami i to mimo perspektyw wypłaty dywidend przez części z nich. Skala tychże dywidend za 2025 r. wypłaconych w tym roku będzie raczej symboliczna. Eksperci z reguły zalecają trzymanie akcji firm z sektora, co oznacza, że potencjał wzrostu kursów póki co jest ograniczony. To, co ogranicza perspektywy w tym roku to gorsze prognozy dla segmentu dystrybucji, który odpowiadał za 40-60 proc. EBITDA spółek energetycznych.
Jak wskazuje Paweł Puchalski, analityk Erste BM, poprzedni rok dla firm energetycznych był bardzo dobry, ale to m.in. efekt odwrócenia odpisów w segmencie sprzedaży, co zadziałało pozytywnie na wyniki. – Obecny rok zapowiada się jako znacznie trudniejszy dla spółek. Będzie to m.in. wynikiem pogorszenia warunków działalności firm oraz efektem braku zdarzeń jednorazowych jak w poprzednim roku. Rok do roku poziomy EBITDA będą gorsze. Zakładam, że w I kw. EBITDA PGE spadnie o 9 proc., a Tauron i Enea odnotują spadek po 22 proc. W przypadku Tauronu będzie to efekt braku zdarzeń jednorazowych jak w 2025 r.
Co więcej, spadki EBITDA prognozowane są także w segmencie dystrybucji, który napędzał w ostatnich latach wyniki grup energetycznych. W efekcie decyzji URE na ten rok obniżono wskaźnik WACC dla spółek do poziomu 9-11 proc. – Segmenty dystrybucji powinny generować mniejszą EBITDA rok do roku o ok. 10 proc. Mimo tych wcześniejszych przewidywań w I kw. tego roku dystrybucja w spółkach energetycznych jednak rośnie o ok. 5 proc. Zakładam, że zaskakująco wysokie wolumeny w dystrybucji mogą prawie zniwelować negatywny wpływ WRA i WACC na wyniki spółek – dodaje.
Ekspert uważa, że źródła przychodów spółek energetycznych w ostatnich kwartałach powoli się kurczą. – Przykładem są przychody z rynku bilansującego, gdzie rosnąca liczba podmiotów świadczących takie usługi zmniejsza przychody dla bloków węglowych. Obecnie mamy do czynienia z intensywnym inwestowaniem w budowę nowych magazynów energii, a każdy dodatkowy wybudowany magazyn to kolejny podmiot czerpiący przychody z tego rynku – wskazuje i dodaje, że także wynik odkupu energii z rynku jest mniej korzystny.