~RacjaAbsolutna

Dnia 2026-05-11 o godz. 23:57 ~Obiektywny napisał(a):
> Nie ma co wchodzić w dyskusję. Racja nie rozumie co czyta

OJOJOJOJ.
Aleś mi dał do wiwatu, aż mi w pięty poszło.

Tylko do tej pory nie podałeś ani żadnej publikacji naukowej, ani nic nie wytłumaczyłeś, popierając argumentami.
Tylko piszesz, że ja nic nie rozumiem. Albo rzucasz pięknymi terminami, typu "komplementarność". Albo że "jest wiele publikacji, które".

Podaj jedną publikację, która mówi o OPŁACALNOŚCI systemów szybkiego AST (typu Bacteromic).
I ja ci podpowiem: jest jedna, ale wyciąga ten wniosek nie wprost.

I po niej jest kilka takich, które pokazują, że opłacalność dodania takiego systemu jak Bacteromic jest żadna.

Dlaczego? Wałkuję to już po raz piąty co najmniej.
- podstawowy powód?
Dużo większa szybkość zadziałania Biofire: wynik średnio już po 25 (24 + 1) godzinach od przyjścia pacjenta do szpitala.
Bacteromic? wynik średnio po 54 (24 + 24 + 6) godzinach od przyjścia pacjenta do szpitala i to już po otrzymaniu wcześniejszego wyniku z Biofire.

- powód uzupełniający:
W podanych przeze mnie publikacjach pisało, że po otrzymaniu wyniku MIC z urządzenia takiego jak Bacteromic, wcale nic się nie zmienia w leczeniu. Jeśli to działa, to nic się nie zmienia. Ani lekarze NIE deeskalują (zmniejszają) dawki antybiotyku na taką minimalną, która zadziała, ani NIE zmieniają antybiotyku na ten bardziej celowany, na który bakteria jest bardziej wrażliwa. Średnio rzecz biorąc.

Inaczej mówiąc, jest tak:
Przychodzi wynik z Bacteromica, a lekarz na to:
- Pacjent mi właśnie odżył na tym, co mu podałem. Jeśli zmienię lek na ten celowany i pacjentowi się pogorszy, to będzie moja wina. Zostaję przy tym, co działa. Po co mam ryzykować?
- Ludzie, mam 10 pacjentów na OIOM-ie, każdy z nich wymaga prawdziwej decyzji na śmierć i życie co parę minut, a wy mi przychodzicie z jakimiś pierdółkami, jakimiś zmianami. Ja nie chcę o tym słyszeć. Ja nie będę monitorować reakcji każdego pacjenta na nową dawkę, bo jednego dnia podajemy pacjentom 2 ampułki antybiotyku, a drugiego jedną ampułkę, bo ktoś sobie tak wymyślił. Leczę wg mojego wyrobionego schematu, a ten aparacik to sobie wsadźcie do komórki.

To się nazywa inercja kliniczna. I opór przeciwko jeszcze większemu komplikowaniu systemu. Bacteromic poda stężenia antybiotyków w kombinacji? I co z tego? Nikt nie będzie czekać na wynik, bo jeśli przypadek jest skomplikowany, to tam już dawno, od 48 godzin, będzie się toczyć walka i będą spróbowane 2-3 kombinacje różnych leków. Albo podany tzw. antybiotyk ostatniej szansy, który zadziała albo nie. I wtedy Bacteromic też tu nic nie pomoże.

Jeśli technologia nie ma wpływu na proces terapeutyczny, to w systemie ochrony zdrowia jest warta ZERO.

Ale nie chcę tu eskalować nastrójów, więc raczej ujmę to tak: Bacteromic ma bardzo, bardzo, bardzo wąskie okienko, w które musi trafić z potrzebami partnera.

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.