Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
AVE - do wygenerowania straty w rozumieniu urzędu skarbowego niezbędne jest tzw. odpłatne zbycie papierów wartościowych lub ich definitywne unicestwienie. Realnie spółka nigdy nie będzie już notowana więc zostaje Wam sprzedaż poza rynkiem czyli umowa cywilnoprawna. z osobą trzecią czyli ta z PCC 2% o ile przekroczy 1000 zł. Musicie też złożyć w swoim biurze maklerskim dyspozycję przeniesienia akcji na rachunek nabywcy bo jest to przelew poza rynkiem i są tu formularze na szczęście,kiedyś robiło się to pisamem lub osobiście trzeba było się stawić. Opłata jest różna w XTB bodajże 50zł, w BOS 200.,
Moment sprzedaży jest momentem realizacji straty podatkowej, którą wykazujecie w formularzu PIT-38. Gdyby spółka została oficjalnie zlikwidowana i wykreślona z Krajowego Rejestru Sądowego (KRS), strata realizuje się automatycznie, ale były wałki, że nie było to wykazywane w latach 2011-2015. Bo dodali zapis, że musisz obowiązkowo mieć dokument potwierdzający wykreślenie spółki z rejestru bez zaspokojenia akcjonariuszy. Na 99% ludzie mają dość skoro się nie słuchali lata temu to kaplica. Procesy likwidacyjne "trucheł - widm" trwają latami, a brak raportowania i kontaktu z zarządem uniemożliwia uzyskanie informacji. Strata pozostaje „zamrożona” w aktywach. Co roku dokładasz powiedzmy 50 zł, za prowadzenie rachunku z którego nie korzystasz. Ogólne zaleceni - nie grzebać w śmietniku jakim jest NC, chyba, że jesteście przedsiębiorczy i gracie na spadki, wtedy to inna bajka. Pomogłem? --- Pozdr. Jacek