Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Widziałem, ale zauważ, co napisał prezes ze swojej starej agendy pojechał co jest nieprawdą: Obecnie polscy producenci muszą mierzyć się z chińską konkurencją, która oferuje tańsze zamienniki o niższej jakości, często kopiując chronione patentami wzory. Rezygnacja z wymogów dotyczących europejskiego pochodzenia produktów w programach takich jak „Rozświetlamy Polskę” jest oceniana przez zarząd jako działanie szkodliwe dla bezpieczeństwa technologicznego państwa.
Obraz Chin jako „fabryki taniej tandety” to dziś anachronizm. W 2026 roku Chiny:
- Dominują w AI i R&D: Przykład DeepSeek V4 czy ich przewaga w fotowoltaice i bateriach pokazuje, że to oni dyktują tempo innowacji.
- Wyznaczają standardy LED: Najnowocześniejsze chipy i sterowniki oświetleniowe często pochodzą właśnie z Azji i oferują parametry, których Europa nie jest w stanie osiągnąć w tej cenie.
Uderza w patriotyczne tony i OK, rozumiem Go, ale nie to jest problemem. Chińska konkurencja niezależnie od tego, czy jest genialna technologicznie czy tandetna/tania oznacza po prostu koniec marży. Prawdziwym problemem są nieefektywne koszty stałe i zatory płatnicze, które przy braku elastyczności firmy stały się zabójczą pułapką. LUG po prostu przespał moment transformacji w stronę zwinnego podmiotu technologicznego, licząc, że sentyment do lokalnej produkcji wygra z bezlitosną ekonomią skali i innowacyjnością Azji – a to można było przewidzieć już lata temu. --- JzG