Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Daję tu swoje obserwacje i wnioski, proszę dysputować jeżeli się mylę.
Przed wojną w iranie perspektywy Bogdanki i węgla były kiepskie - nowa partia sterowana przez niemcy, pchająca agresywnie dekarbonizację. Odpisy aktualizacyjne zaniżające wartość, zablokowanie dywidendy. Ogólnie tragedia dla posiadaczy akcji.
Dzisiaj sytuacja jest dużo lepsza:
- Fundamentalnie, Bogdanka wydobywa tanio węgiel energetyczny. Wielokrotnie było wspominiane, że problemem był niski popyt i ceny węgla, a nie podaż (tj wydobycie). Jeżeli zarząd (i skorumpowana władza polityczna) podejmie kroki by skorzystać na zmianach przez wojne, to przez następne lata Bogdanka zarobi bardzo dużo pieniędzy, jak to było w dobach kryzysu Covida i początku wojny na Ukrainie. Mówię jeżeli, bo nie znam innych decyzji pod stołem - podejrzana korelacja kursu Bogdanki z kursem JSW, na przykład. Tu moje wątpliwości się nie zmieniły. Odpisy aktualizacyjne, miedzy innymi, powinny zostać odwołane, a czy to się stanie - nie wiadomo.
- Dlaczego popyt na węgiel (jak i cena) wzrasta przez wojnę w iranie? Wojna zaburzyła podaż ropy i gazu. W wielu krajach, szczególnie azjatyckich, (i na przykład też w Niemczech), używa się gazu i/lub ropy do produkcji energii. Jeżeli można przerzucić się na węgiel, i jest on bardziej dostępny i tańszy niż zaburzona ropa i gaz, to decyzja jest prosta.
- Czy wojna szybko się skończy? Szczerze wątpie. A jeśli skończy się już dzisiaj? No niestety ale mechanizmy produkcyjne będą jeszcze zaburzone przez długi czas. Im wojna dłużej potrwa, tym gorzej dla wszystkich, ale, no, niestety, dobrze dla akcjonariuszy Bogdanki i perspektyw na węgiel.
- Dekarbonizacja - już w wielu krajach jest analizowane potrzebne jej odroczenie i przesunięcie w czasie. Nie można robić transformacji energetycznej jak prądu w ogóle nie ma. Lepsze jej odroczenie niz zatrzymanie gospodarki. Co więcej, elektryczne pojazdy mogą jeździć na prądzie z węgla. To kolejny dobry znak dla długoterminowych szans Bogdanki - zarówno dla zysku jak i mniejszego obrzydzania spółki przez niemieckie lobby aktualnie u władzy Polski.
I teraz uwaga, najciekawsze.
-- Indeksy ropy i gazu pokazują ceny kontraktów terminowych, futures. Nie mówi to o tym, po ile jest baryłka którą chce sie kupić dzisiaj, tylko po ile za pare tygodni będzie dostarczona. Stąd jest wysoce spekulacyjne - patrz na poniedziałkowe/wtorkowe spadki indeksów ropy, gdzie takie WTI czy Brent schodziły poniżej 90$ za baryłkę oparte tylko na tweetach Trumpa, że zaraz będzie pokój (który i tak nie rozwiąże problemów z ropą i gazem przez długie miesiące, jak wspomniałem).
- Rynek spot, czyli po ile faktycznie jest fizyczna ropa która może otrzymać rafineria juz dzisiaj pokazuje zupełnie odmienną sytuacje. We wtorek zdaje się ropa Brent dobiła do 150$ za baryłkę. Istnieje więc historycznie gigantyczny rozjazd między prawdziwą ceną fizycznej ropy/gazu "już dziś", a spekulacyjnymi kontraktami terminowymi które ujawniają bardziej manipulację rynkiem niż rzeczywistość.
Podsumowując:
- Ceny ropy i gazu są ogromne, i indeksy futures zaniżają i zafałszowują przwdziwe ceny. To nie potrwa wiecznie. Wojna nawet gdyby się skończyła dzisiaj tego nie zmieni - a niewiele wskazuje, że się zakończy szybko.
- Jeżeli indeksy ropy i gazu skoczą, to prawdopodobnie spekulacyjnie węgiel, i tym samym Bogdanka, też.
- Jeśli aktualny zarząd Bogdanki nie jest tak skorumpowany i działający na szkodę spółki jak pesymistycznie zakładam - tj skorzysta na odroczonej dekarbonizacji i wzrost popytu na węgiel jak w poprzednich kryzysach - to zarobi krocie. Powinni (ale myślę, że i tak tego nie zrobią, oszuści) też wtedy odwołać odpisy aktualizacyjne, wypłacić dywidende, a kurs poszybuje po horyzont.