Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Naprawdę niewiele potrzeba. Wystarczy, że władze spółki dowiozą cokolwiek na czym będzie można oprzeć wycenę spółki. Na razie mijają się z prawdą i rynek to odpowiednio wycenia. Od 27.01.26 najprawdopodobniej wiedzieli, że będzie kolejna rozprawa przed Court of Appeal of Singapore, ale skomentowali to 12.03.26: "It is expected that this appeal will be dealt with expeditiously...", a mamy kolejne oczekiwanie, znów nie wiadomo kiedy będzie rozprawa może 10.06.26, może 31.12.26. Akcjonariusz jest traktowany jako zło konieczne. Co do Dębieńska chyba nie ma do tej pory zajęto stanowiska czy będą coś jeszcze działać przed polskimi sądami skoro wg pierwotnego wyroku arbitrażowego nie zostały wyczerpane wszystkie drogi krajowe. Z Tannenbergu teoretycznie powinny już być wyniki, znów brak komentarza ze strony szefostwa, nie wiadomo kiedy się pojawią. Może jutro, może za miesiąc, może za rok, każdy termin jest tak samo prawdopodobny. Czy jest to celowe działanie, czy taka jest bezwładność tego typu działalności, a może władzom spółki zależy na jak najniższej wycenie aby drukować jak najdłużej tak jak pisze fund1, nie wiadomo. Ja zadałem sobie pytanie czy na akcjach tej spółki mogę zarobić w przeciągu najbliższego roku 100-1000%, odpowiedź brzmi - tak. Czy mam jakaś alternatywę do takich zarobków na moim kapitale w ciągu najbliższego roku, odpowiedź brzmi - nie. Ile w najgorszym wypadku mogę stracić - 10%-15%, raczej wycena spółki nie zjedzie poniżej 2zł, wszystkie złe informacje są już w cenie. Skoro po niepozytywnym infie z 26.03.26 o przejściu wniosku Polski do Court of Appeal of Singapore utrzymało się na poziomie 2,15 to wycena na poziomie 2zł jest konserwatywnym podejściem.