Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
cz. 2: [...] cyfrowej armii terakotowej. Nie z gliny, tylko z robotów, dronów, systemów autonomicznych, sensorów i maszyn uczących się nawzajem własnych błędów. Analogii z chińską armią terakotową nie traktuję tu jako ozdobnika. Jest w niej coś głęboko niepokojącego: dawniej armia cesarza miała trwać wiecznie w martwej formie, dziś zaś można sobie wyobrazić armię maszyn wspieranych przez AI, która nie potrzebuje snu, nie zna strachu i nie męczy się na polu walki. A gdy weźmie się pod uwagę, że Chiny pozostają światową potęgą robotyki przemysłowej, taka wizja przestaje być literacką fantazją i zaczyna wyglądać jak jeden z możliwych języków przyszłej przewagi. „Roje nad Barksdale pokazują, jak wysoka może być cena” W tekście z „The Atlantic” jest jeszcze jedno zdanie, które warto zapamiętać: „Roje nad Barksdale pokazują, jak wysoka może być cena.” I właśnie to zdanie powinno zostać z nami najdłużej. Bo cena nie oznacza tu wyłącznie zniszczonego samolotu, trafionej bazy czy kompromitacji służb. Cena oznacza rozpad starej pewności, że największe i najdroższe systemy są automatycznie najbezpieczniejsze. W nowej epoce wojny najdroższe rzeczy bywają po prostu największymi i najbardziej oczywistymi celami. A jeśli Zachód tego nie zrozumie, będzie dalej inwestował w widowisko siły, podczas gdy przeciwnik będzie inwestował w jej kompromitację. I to właśnie jest dla mnie prawdziwy sens tej historii: nie chodzi o to, że drony stały się ważne. Chodzi o to, że świat, który zbyt długo lekceważył tanią, inteligentną, rozproszoną technologię, zaczyna płacić za tę ślepotę coraz wyższą cenę. Jeśli dotarłaś, dotarłeś aż do końca, to znaczy, że przeczytałaś, przeczytałeś całość.