~Long

Tak, obecna sytuacja na Bliskim Wschodzie (stan na kwiecień 2026 r.) ma bezpośredni i silny wpływ na dalsze wzrosty cen rękawic. Konflikt ten uderza w branżę dwutorowo: poprzez drastyczny wzrost kosztów surowców oraz paraliż logistyki morskiej. Oto kluczowe powody, dla których ceny w najbliższych miesiącach będą prawdopodobnie nadal piąć się w górę: 1. Skokowy wzrost cen surowca (NBR) Rękawice nitrylowe to produkt w 100% syntetyczny, wytwarzany z pochodnych ropy naftowej. Zależność od ropy: Cena baryłki ropy Brent w marcu i kwietniu 2026 r. przekroczyła poziom 110 USD (w szczytach dochodząc do 113 USD) ze względu na obawy o podaż z Zatoki Perskiej. Droższy Nitryl (NBR): Koszt produkcji kauczuku nitrylowego (NBR) wzrósł w marcu o ponad 7,4%, a ceny surowców bazowych (butadienu i akrylonitrylu) skoczyły nawet o 20–40% w rejonach dotkniętych blokadami. Producenci w Tajlandii i Malezji już teraz zapowiadają przenoszenie tych kosztów na odbiorców końcowych. 2. Paraliż logistyczny i "Premia Wojenna" Bliski Wschód to kluczowy węzeł transportowy między Azją (gdzie produkuje Mercator) a Europą i USA. Omijanie Kanału Sueskiego: Większość dużych armatorów (Maersk, Hapag-Lloyd) ponownie przekierowała statki wokół Afryki (Przylądek Dobrej Nadziei). Wydłuża to podróż o 10–14 dni. Koszty frachtu: Dłuższa trasa to wyższe zużycie paliwa i ogromne dopłaty za ryzyko wojenne (War Risk Surcharges). Stawki za kontener na trasie Azja-Europa wzrosły w ostatnich tygodniach 2–3 krotnie. Zatory w portach: Przekierowanie statków powoduje kumulację dostaw i opóźnienia w rozładunku, co zmniejsza dostępność towaru "od ręki". 3. Psychologia rynku i robienie zapasów Sytuacja, o której pisałeś wcześniej (ostrzeżenia z hurtowni dla stomatologów), jest napędzana właśnie tym konfliktem. Dystrybutorzy, bojąc się odcięcia dostaw z Azji, zaczęli gwałtownie uzupełniać magazyny. Zwiększony popyt przy utrudnionej logistyce tworzy idealne warunki do spekulacyjnego wzrostu cen. Co to oznacza dla Mercatora? Dla spółek takich jak Mercator Medical, ta sytuacja jest paradoksalnie korzystna finansowo w krótkim terminie: Wzrost wyceny zapasów: Rękawice, które spółka ma już w magazynach w Europie, z każdym dniem zyskują na wartości, bo ich zastąpienie nową dostawą będzie znacznie droższe. Przewaga lokalizacji: Fabryki w Tajlandii są daleko od strefy bezpośredniego konfliktu, co pozwala na ciągłość produkcji, podczas gdy logistyka do USA (przez Pacyfik) pozostaje bezpieczniejsza niż trasa do Europy. Wniosek: Jeśli konflikt na Bliskim Wschodzie nie wygaśnie w ciągu najbliższych tygodni, czekają nas kolejne fale podwyżek cen rękawic, co prawdopodobnie będzie dalej "pompować" kursy akcji producentów.

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.