Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Oświadczenia Iwana na facebook. com/ Adw.PiotrPaduszynski
„Bruksela, 31.03.2026
W świetle kolejnych oskarżeń i kłamstw kierowanych pod moim adresem w związku z konfliktem wokół Saule, tym razem ze strony dziennika Rzeczpospolita, chciałbym po raz kolejny oświadczyć, że nie jestem „doradcą” Olgi Malinkiewicz, nie jestem i nie byłem związany żadną umową z Saule bądź Olgą Malinkiewicz, a tym bardziej nie jestem żadnym „rozgrywającym” w tym konflikcie. Twierdzenia dziennika oparte są na informacjach niepopartych żadnymi dowodami, pochodzących od przeciwników Olgi Malinkiewicz.
Nieumiejętność zweryfikowania podstawowych informacji na mój temat nie upoważnia nikogo do czynienia zarzutów fałszowania życiorysu. To zbędna kalumnia.
Ukończyłem ekonomię na Wydziale Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego, uzyskałem absolutorium na dziennych studiach doktoranckich WNE UW, gdzie zostałem również wybrany przez doktorantów na ich przedstawiciela w Radzie WNE UW. Nigdy nie twierdziłem, że posiadam stopień doktora WNE UW.
Kontynuowałem badania naukowe na tym samym wydziale do czasu wyjazdu w 2004 roku do Brukseli, gdzie pracowałem dla posłów do Parlamentu Europejskiego i wyłącznie z nimi ustalałem wszystkie swoje działania. Od tamtego czasu mieszkam w krajach Europy Zachodniej.
W latach 2005–2006 byłem oficjalnym przedstawicielem Alaksandra Milinkiewicza, kandydata na prezydenta Białorusi z ramienia Zjednoczonych Sił Demokratycznych. Jestem autorem wielu jego przemówień wygłoszonych za granicą, w tym przed polskim Sejmem, podczas którego znajdowałem się na sali plenarnej, gdy wszyscy 460 posłowie bili mu brawo na stojąco. Prowadziłem kampanię Milinkiewicza w Unii Europejskiej, towarzyszyłem mu w spotkaniach z najważniejszymi europejskimi politykami, takimi jak kanclerz Niemiec Angela Merkel, a także podczas uroczystości wręczenia mu Nagrody Sacharowa w Parlamencie Europejskim.
Jestem obywatelem Rzeczypospolitej Polskiej. Nie jestem i nigdy nie byłem obywatelem Federacji Rosyjskiej. Swoje fałszywe twierdzenia redaktorki opierają na błędnych rejestrach uczelnianych, które nie są oficjalnymi rejestrami państwowymi. Przed publikacją artykułu nie byłem nawet zapytany o to, czy kiedykolwiek byłem obywatelem Rosji, a nie byłem.
Dziennikarki Rzeczpospolitej domagały się ode mnie poddania się „weryfikacji” poprzez ujawnienie moich danych osobowych oraz poufnych danych rządowych kilku państw. Formułując swoje żądania, nie podały również informacji o celu, do jakiego jest im potrzebna moja odpowiedź na postawione pytania, które dotknęły jedynie części zagadnień podanych w artykule.
Jestem w posiadaniu wszelkich dokumentów obalających te i inne fałszywe twierdzenia redaktorek dziennika Rzeczpospolita. Dokumenty te już kilkakrotnie przedstawiałem w Warszawie i Brukseli innym ogólnopolskim mediom, które wykazały należyte zainteresowanie. Teraz dokumenty te zostaną przedstawione przed polskim sądem.
Z przykrością, informuję dziennik Rzeczpospolita oraz jego redaktorki, że składam przeciwko nim pozew o pomówienie i zniesławienie oraz domagam się 100 000 zł (słownie: sto tysięcy złotych) zadośćuczynienia, które ma zostać wpłacone na cel społeczny.
I. Czuryłowicz”