~Masakracja

Jak gruba przesada? W lipcu ubiegłego roku pisałem że w schizo czy depresji często były cząsteczki które miały świetna fazę 2 a 3 była masakra, cząsteczka merck była podobna do Celiny i miała niesamowita inhibicję prążkowia i mimo to zawiodła. Czemu uważam że jest aż taka różnica? Bo po prostu w stanach pacjenci mieli już styczność z wieloma terapiami a w Europie w szczególności wschodniej jest to temat ograniczony, wystarczy zapoznać się jak na badania reagują pacjenci tak zwani naive. Cząsteczka cząsteczce nierówna się zgadzam, ale tutaj nie ma podstaw żeby nagle działało znacznie lepiej niż inne, czemu w depresji są leki oparte o serotoninę czy schizo i dalej go badają? Bo to działa, to samo inhibitory glp1

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.