Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Pewien człowiek postanowił zasadzić rzadkie drzewo na samym szczycie wzgórza. Przez dwa lata każdego ranka wnosił tam wodę w ciężkich wiadrach. Doglądał sadzonki, osłaniał ją przed wiatrem i odganiał szkodniki. Obiecywano mu, że gdy drzewo zakwitnie, jego owoce będą warte fortunę. Sąsiedzi patrzyli na niego z podziwem. Sam właściciel drzewa czuł się dumny, choć plecy go bolały, a ręce miał pełne odcisków. Czekał na chwilę, gdy drzewo osiągnie zapowiadaną wysokość. Nadeszła wielka susza. Drzewo, zamiast wypuścić pąki, zaczęło marnieć. Liście zżółkły, a pień wykrzywił się tak bardzo, że ogrodnik stracił wiarę. Sprzedał swoją ziemię za bezcen grupie wesołych wędrowców, którzy właśnie przechodzili obok, i odszedł z płaczem, niosąc jedynie puste wiadra. Zaledwie tydzień później nad wzgórzem przeszła potężna ulewa. Okazało się, że korzenie, które ogrodnik tak mozolnie pielęgnował przez dwa lata, były już gotowe. W ciągu kilku dni drzewo nie tylko odżyło, ale wystrzeliło w górę i pokryło się złotymi owocami. Wędrowcy, którzy nie wlali do ziemi ani kropli potu, w tydzień stali się bogaczami. Ogrodnik zaś, patrząc z daleka na wzgórze, zrozumiał gorzką prawdę: „Można przygotować grunt pod cud, ale nie zawsze to ten, kto go przygotował, będzie zbierał plony. Czasem największą karą za cierpliwość jest to, że kończy się ona o jeden dzień za wcześnie.”