Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Ja rozumiem, że istnieje realna szansa na zaognienie konfliktu na bliskim wschodzie i niszczenie infrastruktury do wydobywania, przerabiania i transportu ropy i jej pochodnych.
Ja rozumiem, że może wywołać to szok podażowy i wzrost inflacji.
Ale w jaki sposób mogą być przez to zagrożone przychody kancelarii prawnej, która ma wypracowany model biznesowy i dostaje pieniądze de facto od nieuczciwych banków, to tego nie mogę pojąć.
Nie mogę pojąć dlaczego akcjonariusze postrzegają Votum, jako firmę, która może zbankrutować przez kryzys paliwowy i wzrost inflacji.
Może mi to ktoś wytłumaczyć?