Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Chwalił to za dużo powiedziane. Od tamtych wypowiedzi zmieniły się szczegóły operacyjne wdrażania programu SAFE. Wcześniej postrzegał on SAFE jako dodatkowe źródło finansowania, które miało uzupełniać polskie zakupy. Nie znając kwot, terminów i innych szczegółów, które pojawiły się już po jego tamtych wypowiedziach. Teraz twierdzi, że program stał się narzędziem budowy "autonomii strategicznej Europy", co w jego ocenie odbywa się kosztem relacji z USA. Błaszczak argumentuje, że priorytetem SAFE stało się kupowanie sprzętu europejskiego (głównie niemieckiego i francuskiego), co uderza w polskie kontrakty na amerykańskie Abramsy czy systemy HIMARS. Wcześniej zakładano, że polskie firmy (PGZ) będą beneficjentami kontraktów w ramach SAFE. Teraz Błaszczak podnosi, że kryteria przetargowe wewnątrz SAFE są tak skonstruowane, że polskie firmy są z nich wykluczane na rzecz potężniejszych koncernów z Europy Zachodniej. Twierdzi, że jako minister miał obietnice, które nie zostały dotrzymane. Wcześniej liczono na dużą swobodę państw członkowskich w dysponowaniu środkami. Teraz były minister krytykuje fakt, że ostateczne decyzje o tym, na co idą pieniądze, zapadają w Brukseli (pod silnym wpływem Berlina i Paryża). Według niego, gdy chwalił projekt w 2025 roku, mechanizm ten miał być "pomocowy", a stał się "sterujący".