Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Przede wszystkim wychodzisz z błędnego założenia że jestem super optymistą i że przez to przedstawiam skrzywiony obraz RYVU. Mogę natomiast wskazać twoje wypowiedzi, które nie są obiektywne. 1. Piszesz o szczycie z grudnia, a na dołek z listopada zamknąłeś oczy. 2. Obroty są niskie, bo nikt nie chce kupować? Jak to? Przecież twierdzisz że wycena spada, to chyba sprzedający powinni generować obroty. Poza tym, sam napisałeś że to co zmieni sytuację to umowa, a za chwilę obrażasz się na kurs że jest niżej niż oczekiwałeś. Mój "optymizm" ogranicza się do tego że: 1. Widzę, że spółka podąża zaplanowana ścieżką i robi postępy o których informuje - fakt (espi, wypowiedzi prezesa). 2. Ich produkt ma potencjał na komercjalizację - fakt (wyniki badań, zgoda FDA) 3. Uważam że obecna wycena jest niska - moja opinia podparta rekomendacjami oraz przeszłą wyceną. Gdzie tu jest huraoptymizm i cieszenie się? Widzę sytuację spółki, szacuje ryzyko do potencjalnego zysku i ryzykuje swoimi pieniędzmi, bo uważam że warto. Jeśli uważasz że nie warto to sprzedaj.