Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Szanowni, czasem pozwalam sobie na retrospekcje w sprawie stosunków Orlen / większościowy udziałowiec/ i Energa.
Stosunki obarczone grzechem pierworodnym - oszustwo przy przejęciu 90% akcji. Następne 5 lat to jedna wielka kompromitacja Orlenu z łamaniem prawa w tle .Było i się nie wróci. Istotą problemu jest teraz zachowanie ekipy uśmiechniętych w aspekcie ucywilizowania tych stosunków. Śmiem twierdzić ,że być może kierownictwo Orlenu chcialoby
pójść drogą prawa ,ale nie może. Kompromitacja z zaproszeniem, kupnem na słupy, przeciekami informacji itp.
a teraz nasadzona firemka blokująca kurs ,wskazuje na próby kierownictwa Orlenu obchodzenia czerwonej linii ,którą im ktoś wyznaczył. Możemy się domyślać ,że kierownictwo Orlenu jest szantażowane arbitrażami przez innych udziałowców. Co
w prywatnych firmach nie jest niczym nadzwyczajnym. Niestety fakty są nieubłagane. Kompromitacja goni kompromitacje
a opinia o Orlenie puka w dno od spodu. Mniejszościowi akcjonariusze znależli się w sytuacji panienki, którą
brutalny narzeczony mocno nadużywał , a przed finałem zaczął twierdzić ,że panienka po przejściach i niewiele warta.
Pozdrawiam.