Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
„Oreshnik” już w przygotowaniu: ekspert ujawnił ważne szczegóły ataku na „Kapustyny Jar”
Musienko zauważył, że Rosjanie mieli wystrzelić tę rakietę w kierunku Ukrainy z poligonu Kapustin Jar.
Atak na rosyjski poligon Kapustin Jar w obwodzie astrachańskim jest niezwykle istotny, ponieważ pojawiły się informacje wywiadowcze o przygotowaniach do wystrzelenia z tego miejsca rakiety Oresznik w kierunku Ukrainy.
Oświadczył o tym podczas telethonu żołnierz Wojsk Obrony Terytorialnej Sił Zbrojnych Ukrainy, analityk wojskowy Ołeksandr Musienko.
„W jednym z połączonych ataków rakietowo-dronów Rosjanie planowali użyć między innymi Oresznika. W związku z tą informacją Siły Obronne przeprowadziły operację mającą na celu uniemożliwienie ataku tym pociskiem” – podkreślił.
Musienko dodał, że atak na Kapustin Jar był ważny, aby zaszkodzić wizerunkowi Rosji i pokazać, że kraj ten nie jest w stanie objąć zasięgu, z którego wystrzeliwuje rakiety balistyczne średniego zasięgu. Według niego chodzi również o ograniczenie możliwości Rosjan, ponieważ nie są oni w stanie technologicznie wystrzelić tego pocisku na Ukrainę z innych miejsc.
Musienko zauważył, że Ukraina pokazała, że jest w stanie przejąć rosyjski poligon doświadczalny, z którego wystrzeliwane są rakiety Oreszniki.
Ekspert zauważył, że atak na rosyjski poligon był połączony z wykorzystaniem dronów dalekiego zasięgu i rakiet Flamingo.
„Widzimy, że to działa. Trafienia są rejestrowane, zniszczenia są. Z reguły na takich dystansach nie ma zbyt wiele infrastruktury wojskowej ze względu na specyfikę techniczną. Najważniejsze w tej sytuacji jest pokazanie, że Kapustin Jar jest w zasięgu ręki, że jesteśmy gotowi odstraszyć wroga, w tym od wystrzelenia takich pocisków. To również demonstracja dla naszych partnerów, jak możemy ćwiczyć i nie bać się, gdy Kreml grozi użyciem różnego rodzaju pocisków” – podkreślił Musienko.
Przypomniał, że Federacja Rosyjska użyła Oresznika do ataku na obwód lwowski, między innymi po to, by zastraszyć Zachód. „Dlatego atak rakietowy i dronowy miał miejsce w dniu przyjazdu Sekretarza Generalnego NATO na Ukrainę, aby zademonstrować, że Putin rzekomo nie boi się ani NATO, ani UE” – powiedział ekspert.
Dodał jednocześnie, że atakując poligon, Ukraina po raz kolejny obala rosyjskie mity i pokazuje, że nie należy się bać, lecz odstraszyć agresora i ukarać go za jego zbrodnie.
Fire Point opracował rakietę FP-9, która może dotrzeć do Moskwy
Ukraińska firma zbrojeniowa Fire Point kończy przygotowania do przyjęcia rakiet balistycznych FP-7 i FP-9. Nowe uzbrojenie jest pozycjonowane jako znacznie tańsze niż zachodnie odpowiedniki, a ich parametry taktyczne i techniczne pozwalają na atakowanie strategicznych celów na głębokich rubieżach Rosji.
https://u.newsua.one/uploads/images/default/71_main-v1770351713.webpO tym rozmawiali w wywiadzie dla DW współzałożyciele firmy, Irina Terek i Denis Shtilerman.
Według twórców, FP-7 to budżetowa alternatywa dla amerykańskiego systemu ATACMS. Pocisk ma zasięg do 300 km i jest przeznaczony do precyzyjnego niszczenia celów na stosunkowo krótkich dystansach.
Mocniejsza wersja, FP-9, jest zdolna do rażenia celów w odległości 800–850 km i jest wyposażona w głowicę bojową o masie około 800 kg.
„800 km to Moskwa, to Sankt Petersburg” – podkreślił Shtilerman.
Irina Terek zauważyła, że w przeciwieństwie do dronów i pocisków manewrujących, pociski balistyczne mają znacznie większą szansę na pokonanie trzech poziomów obrony powietrznej wokół stolicy Rosji. Obecnie oba pociski znajdują się w końcowej fazie testów. Oczekuje się, że kodyfikacja i oficjalne przyjęcie do służby nastąpią w lutym tego roku.
htt
ps://y
out
u.be
/5wEo
NsVOrjM