bielyjenosy

> Łukasz Prokopiuk, analityk DM BOŚ z tytułem CFA, jest postacią dobrze znaną w polskim środowisku inwestycyjnym. Choć jest cenionym profesjonalistą (wielokrotnie nagradzanym w rankingach analityków), w mediach społecznościowych i na forach giełdowych (np. na X/Twitterze czy portalu Wykop) stał się bohaterem licznych memów i żartów. > > Główne powody tego zjawiska to: > > 1. "Niefortunne" momenty wydawania rekomendacji > Największym źródłem żartów jest tzw. timing. Inwestorzy indywidualni często wytykają mu, że jego optymistyczne raporty (rekomendacje "kupuj" z wysokimi cenami docelowymi) pojawiały się tuż przed dużymi spadkami na danych walorach. > > Klasycznym przykładem są tu spółki z sektora wydobywczego i energetycznego (np. Jastrzębska Spółka Węglowa - JSW czy KGHM). > > Gdy analityk publikował raport o ogromnym potencjale wzrostu, kurs akcji nierzadko zaczynał gwałtownie spadać, co doprowadziło do powstania ironicznego określenia "wskaźnik Prokopiuka" (traktowanie jego rekomendacji jako sygnału do sprzedaży). > > 2. Wyrazisty i bezkompromisowy styl > Łukasz Prokopiuk nie boi się stawiać odważnych, czasem kontrowersyjnych tez, które mocno odbiegają od konsensusu rynkowego. > > Jego raporty są pisane specyficznym, bardzo pewnym siebie językiem. > > Dla jednych jest to dowód na niezależność myślenia, dla innych – pożywka do żartów, gdy rzeczywistość rynkowa brutalnie weryfikuje te prognozy. > 3. Kontrast między tytułem CFA a wynikami > Tytuł CFA (Chartered Financial Analyst) to jeden z najbardziej prestiżowych certyfikatów w świecie finansów, wymagający ogromnej wiedzy i zdania trudnych egzaminów. Inwestorzy amatorzy często wykorzystują to zestawienie: z jednej strony elitarny tytuł "mędrca finansów", a z drugiej – wykresy akcji spadające "w przepaść" po jego rekomendacjach. Stąd biorą się sarkastyczne komentarze w stylu: "Skoro analityk CFA mówi 'kupuj', to czas uciekać". > > 4. Obecność w mediach społecznościowych > Środowisko "Giełdowego Twittera" (FinTwitter) jest bardzo specyficzne i dość bezlitosne dla analityków domów maklerskich. Prokopiuk stał się tam swego rodzaju "anty-ikoną" dla tych, którzy stracili pieniądze, sugerując się (często bezkrytycznie) raportami analitycznymi. > > Warto jednak pamiętać: Praca analityka giełdowego nie polega na przewidywaniu przyszłości (co jest niemożliwe), ale na wycenie spółki w oparciu o konkretne dane fundamentalne. Łukasz Prokopiuk od lat zajmuje wysokie miejsca w branżowych rankingach (np. gazety "Parkiet"), co oznacza, że instytucje finansowe wysoko oceniają jego warsztat, mimo że "ulica" ma na ten temat inne zdanie.

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.