Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
> Łukasz Prokopiuk, analityk DM BOŚ z tytułem CFA, jest postacią dobrze znaną w polskim środowisku inwestycyjnym. Choć jest cenionym profesjonalistą (wielokrotnie nagradzanym w rankingach analityków), w mediach społecznościowych i na forach giełdowych (np. na X/Twitterze czy portalu Wykop) stał się bohaterem licznych memów i żartów. > > Główne powody tego zjawiska to: > > 1. "Niefortunne" momenty wydawania rekomendacji > Największym źródłem żartów jest tzw. timing. Inwestorzy indywidualni często wytykają mu, że jego optymistyczne raporty (rekomendacje "kupuj" z wysokimi cenami docelowymi) pojawiały się tuż przed dużymi spadkami na danych walorach. > > Klasycznym przykładem są tu spółki z sektora wydobywczego i energetycznego (np. Jastrzębska Spółka Węglowa - JSW czy KGHM). > > Gdy analityk publikował raport o ogromnym potencjale wzrostu, kurs akcji nierzadko zaczynał gwałtownie spadać, co doprowadziło do powstania ironicznego określenia "wskaźnik Prokopiuka" (traktowanie jego rekomendacji jako sygnału do sprzedaży). > > 2. Wyrazisty i bezkompromisowy styl > Łukasz Prokopiuk nie boi się stawiać odważnych, czasem kontrowersyjnych tez, które mocno odbiegają od konsensusu rynkowego. > > Jego raporty są pisane specyficznym, bardzo pewnym siebie językiem. > > Dla jednych jest to dowód na niezależność myślenia, dla innych – pożywka do żartów, gdy rzeczywistość rynkowa brutalnie weryfikuje te prognozy. > 3. Kontrast między tytułem CFA a wynikami > Tytuł CFA (Chartered Financial Analyst) to jeden z najbardziej prestiżowych certyfikatów w świecie finansów, wymagający ogromnej wiedzy i zdania trudnych egzaminów. Inwestorzy amatorzy często wykorzystują to zestawienie: z jednej strony elitarny tytuł "mędrca finansów", a z drugiej – wykresy akcji spadające "w przepaść" po jego rekomendacjach. Stąd biorą się sarkastyczne komentarze w stylu: "Skoro analityk CFA mówi 'kupuj', to czas uciekać". > > 4. Obecność w mediach społecznościowych > Środowisko "Giełdowego Twittera" (FinTwitter) jest bardzo specyficzne i dość bezlitosne dla analityków domów maklerskich. Prokopiuk stał się tam swego rodzaju "anty-ikoną" dla tych, którzy stracili pieniądze, sugerując się (często bezkrytycznie) raportami analitycznymi. > > Warto jednak pamiętać: Praca analityka giełdowego nie polega na przewidywaniu przyszłości (co jest niemożliwe), ale na wycenie spółki w oparciu o konkretne dane fundamentalne. Łukasz Prokopiuk od lat zajmuje wysokie miejsca w branżowych rankingach (np. gazety "Parkiet"), co oznacza, że instytucje finansowe wysoko oceniają jego warsztat, mimo że "ulica" ma na ten temat inne zdanie.