Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Jesli faktycznie Ultro wzięło pożyczkę pod zastaw, aby zainterweniować i dodatkowo bronić spółki przed próbą wypchnięcia jej z indeksu MSCI to szortom zrobi się ciepło. W takim przypadku zobaczymy niebawem espi o pozyczce pod zastaw akcji Ultro. To są gigantyczne kwoty. Jeśli przyjmiemy, że pod zastaw trafiło faktycznie 13 milionów akcji, to mówimy o potencjalnym kapitale 1,8 mld, choć realnie do ręki trafia tylko część tej kwoty. Bank nigdy nie wypłaci 100% wartości akcji, ponieważ musi mieć margines bezpieczeństwa na wypadek spadku kursu. W przypadku spółek z WIG20/MSCI, takich jak CCC, wskaźnik LTV wynosi zazwyczaj od 50% do 70%. W scenariuszu konserwatywnym (50%): Miłek otrzymuje ok. 897 mln PLN. W optymistycznym (70%): Miłek otrzymuje ok. 1,25 miliarda PLN. Nawet jeśli Miłek nie wykorzysta całej tej kwoty na zakupy akcji CCC (część może pójść na obsługę długu lub inne inwestycje w Grupie), to sama obecność takiego kapitału jest dla szortów scenariuszem atomowym. Dla porównania oficjalny buy-back spółki to 280 mln PLN. Gdyby Miłek zdecydował się rzucić na rynek choćby 200-300 mln PLN z pozyskanej gotówki, mógłby "wyczyścić" arkusz zleceń sprzedaży do poziomu 160-170 PLN w kilka sesji.