Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Senatorowie USA: Rosja nie wygrywa na Ukrainie, Putin chce oszukać wszystkich.
Rosyjski dyktator Władimir Putin ma nadzieję, że Stany Zjednoczone w jakiś sposób przekonają same siebie, że Ukraina nie może odnieść sukcesu. Nie dajcie się nabrać.
O tym piszą w materiale „The Washington Post” członkowie Senatu USA: Demokratka Jeanne Shagin i Republikanin Mitch McConnell W lutym 2022 roku administracja Bidena przedstawiła Kongresowi USA pesymistyczną ocenę zdolności Ukrainy do odstraszania wojsk rosyjskich. Zapowiadali, że Kijów upadnie za kilka tygodni, a może nawet wcześniej.
Rosja została jednak zmuszona do odwrotu. Putin nie tylko nie był w stanie utworzyć lojalnego rządu w Kijowie, ale jego wojska nie były w stanie osiedlić się w pobliżu stolicy Ukrainy. Ukrainie udało się odeprzeć rosyjskie wojska na Dalekim Wschodzie, gdzie Rosja od 2015 roku próbuje przejąć terytorium.
„Po prawie czterech latach walk Rosja straciła około jednej trzeciej swoich bombowców strategicznych i nadal traci sprzęt w znacznie szybszym tempie niż Ukraina.
To Rosja poniosła ponad milion ofiar śmiertelnych i rannych w wyczerpujących bitwach, które sama sprowokowała. Eksperci, którzy przewidywali rychłą klęskę Ukrainy, mylili się w 2022 roku i mylą się dzisiaj” – napisali członkowie Senatu USA.
Zarówno Republikanie, jak i Demokraci skrytykowali administrację Bidena za nadmierną ostrożność w odmowie przekazania Ukrainie broni, której potrzebowała, gdy mogła ona osiągnąć największy sukces.
Ukraińcy mogliby osiągnąć zdecydowane zwycięstwo i trwały pokój, gdyby po prostu otrzymali myśliwce, obronę przeciwlotniczą i broń dalekiego zasięgu, kiedy poprosili o nie Bidena. Jednak pomoc USA często była zbyt mała i spóźniona.
„To wahanie dało Chinom, Iranowi, Korei Północnej i innym krajom, które współpracują, by podważyć amerykańskie interesy, nowe powody do wątpliwości co do naszej wiarygodności i siły” – zauważają autorzy.
Senatorowie uważają, że Trump na szczęście nie przegapił okazji, by zakończyć ten konflikt na warunkach korzystnych dla Ukrainy, Stanów Zjednoczonych i Zachodu. Nie powinien jednak powtarzać błędu, który popełnił jego poprzednik w 2022 roku.
„Urzędnicy administracji twierdzą, że „upadek” miasta Pokrowsk jest zapowiedzią tego, co czeka Ukrainę w przyszłości. Jednak Pokrowsk, którego populacja przed wojną wynosiła zaledwie około 60 tysięcy osób, jeszcze nie upadł.
A przez całe półtora roku, podczas którego Rosjanie próbowali zdobyć to stosunkowo niewielkie miasto, ich skromne postępy zostały osiągnięte kosztem kolosalnych strat materialnych i ludzkich” – podkreślają autorzy.
Szagin i McConnell przypomnieli, że Rosja płaci niezwykle wysoką cenę ekonomiczną za dążenie Putina do chwały i krwi.
Dochody Rosji z ropy naftowej i gazu spadły o ponad 30 procent z powodu ataków na infrastrukturę energetyczną. Kreml sprzedaje złoto, aby ustabilizować swoje finanse i ochronić elity przed prawdziwymi kosztami wojny Putina.
„Około jedna czwarta rosyjskich firm jest obecnie w stanie upadłości lub na skraju bankructwa. Rosja nie może sobie pozwolić na tę wojnę, ale może ją przeciągać” – podkreślili.
Ich zdaniem Putin może próbować zyskać na czasie, ale przeciąga ten konflikt nie dlatego, że jest to jego ulubiona taktyka. Robi to, ponieważ nie jest w stanie odnieść zdecydowanego zwycięstwa. Ma nadzieję, że powolne wyniszczanie podzieli Zachód.
Zamiast tego Stany Zjednoczone powinny stać ramię w ramię z europejskimi sojusznikami, którzy inwestują ogromne sumy we własną obronę i już teraz przewyższają amerykańskie wsparcie dla Ukrainy.
„Jeśli istnieją ekonomiczne owoce pokoju, to leżą one we współpracy z innowacyjną, zorientowaną na Zachód Ukrainą i odrodzoną Europą, a nie z bankrutującą i zacofaną Rosją” – uważają autorzy.
Przypomnieli, że Witkoff odwiedził Rosję już 6 razy i zabiegał o zaproszenie Putina do Stanów Zjednoczonych.
Jednak Rosjanie nie poczynili praktycznie żadnych postępów w ofensywie lądowej przeciwko Ukrainie i nie posunęli się ani o krok w negocjacjach ze Stanami Zjednoczonymi.
„Można zadać sobie pytanie, jaki powinien być ostateczny cel Stanów Zjednoczonych. Wojny kończą się, gdy zmieniają się wpływy. „Jeśli Stany Zjednoczone i ich sojusznicy chcą osiągnąć swoje cele poprzez negocjacje, jedyną sprawdzoną, realną drogą jest wzmocnienie Ukrainy, a nie jej osłabienie” – napisali senatorowie. Podkreślili,
że porzucenie Ukrainy lub oddanie Rosji tego, czego nie może zyskać na polu bitwy, nie przyniesie trwałego pokoju.
„Putin chce czegoś więcej niż Donbasu – wprost neguje suwerenność Ukrainy. Jego ambicje obejmują również kraje bałtyckie i inne kraje, które niegdyś były zniewolone przez imperium sowieckie.
Kongres dysponuje szeregiem ponadpartyjnych narzędzi, aby zwiększyć presję na Putina. W październiku senacka Komisja Spraw Zagranicznych zaproponowała środki mające na celu zaostrzenie sankcji, ograniczenie wsparcia Chin dla rosyjskiej machiny wojskowej i umożliwienie transferu zamrożonych rosyjskich aktywów na rzecz Ukrainy.
Niedawne sankcje administracji Trumpa wobec Łukoilu i Rosnieftu miały głęboki wpływ, ale potrzeba znacznie więcej” – stwierdzili senatorowie.
Szagin i McConnell zauważyli, że Putin liczy na to, że Stany Zjednoczone przekonają same siebie, że Ukraina nie może odnieść sukcesu.
„Ostatnie cztery lata pokazują coś innego. Ukraina zaprzeczyła wszelkim oczekiwaniom, w tym naszym. Kijów nie przegrywa, a Moskwa nie wygrywa. Waszyngton musi potwierdzić determinację Ukrainy z jasnością, jakiej wymaga ta chwila” – podsumowali.