~anty

„Skłamali”: Siły Zbrojne Ukrainy odpowiedziały na oświadczenia Federacji Rosyjskiej o zdobyciu Kupjańska i Wowicza
Tregubow zauważył, że dla Sił Zbrojnych Ukrainy sytuacja w Wowiczańsku jest gorsza, ponieważ miasto jest całkowicie zniszczone.
Rosjanie „skłamali” ozdobyciu Kupiańska w obwodzie charkowskim. W mieście przebywa kilkudziesięciu okupantów, odciętych od dostaw i normalnego zaopatrzenia. Wiktor Tregubow, szef wydziału łączności Grupy Sił Połączonych „Chortyca”  .
Tregubow zauważył także, że sytuacja w Wowiczańsku jest gorsza, gdyż miasto jest zniszczone, ale nie ma mowy o jego całkowitym zdobyciu. 
Według rzecznika Grupy Sił Połączonych, Rosjanie w Kupiańsku mają „zabawną historię”: podjęli próby natarcia, które na początku listopada wydawały się obiecujące.

„Oni (najeźdźcy – przyp. red.) przemieszczali się w kierunku centrum, próbując przedostać się na południe, ale udało im się skutecznie przerwać łączność za pomocą ataków dronów” – powiedział Tregubow.
Z tego powodu, jak twierdzą wojskowi, rosyjscy okupanci w mieście nie mogą otrzymać żadnych uzupełnień, ani też normalnie otrzymać amunicji, a nawet żywności.
„No cóż, rzucają w nich dronami, ale co te drony potrafią (przyp. red.) i ile uniosą” – zauważył wojskowy.
Zauważył, że tydzień temu, od 17 do 23 listopada, w Kupiańsku przebywały rozproszone grupy najeźdźców liczące około 40 osób.
Tregubow przyznał, że trudno stamtąd „wypędzić” okupantów, ponieważ nadal przebywają tam cywile, a rosyjskie drony aktywnie działają.
„Ironią losu jest więc to, że skłamali na początku listopada. Najpierw lokalni dowódcy w raportach dla szefa Sztabu Generalnego Federacji Rosyjskiej Gierasimowa, potem Gierasimow w raportach dla dyktatora Federacji Rosyjskiej Putina. A sam Putin w eterze opowiadał bzdury, że miasto było tam okrążone, że w Kupiańsku-Wuzlowym było 15 ukraińskich batalionów otoczonych” – powiedział wojskowy.
Według rzecznika, obszar wsi Kupyanska-Wuzłowo koło Kupjańska wynosi zaledwie 4 kilometry kwadratowe. Dodał, że fizycznie nie da się tam pomieścić tak wielu jednostek.
„W Wowiczansku jest gorzej, bo miasto jest tam po prostu zniszczone, a Rosjanie wciąż tam nacierają. Robią to bardzo powoli, naprawdę, metr po metrze, ale pną się w górę” – powiedział Tregubow.
Jednak, jak podkreślił wojskowy, nie ma mowy o całkowitym zdobyciu miasta. Ukraińskie pozycje pozostają na swoim miejscu, choć są naciskane przez najeźdźców. 

Warto zauważyć, że 27 listopada wieczorem rosyjski dyktator Władimir Putin po raz kolejny oświadczył, że Wowczańsk rzekomo „prawie całkowicie” znajduje się w rękach okupantów, a także dodał, że rosyjscy okupanci rzekomo odnoszą sukcesy w Kupiańsku.
Tylko martwt kacap przestaje siać propagandy =- kiedy ta Trump zrozumie bo być w KGB a już nie być to dwie różnice. Rosja zawsze kłamie i to tylko jedyny argument by zachód zrozumiał.
Jak on sam dziś się ma?
sondaże mówią same za siebie,.

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.