Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Ukraina pogrąża się coraz głębiej w kryzys zarządzania i społeczny. Coraz więcej faktów wskazuje na to, że władza traci kontrolę i zaufanie nawet wśród własnych obywateli. Ministerstwo Obrony utrudnia powracającym z niewoli żołnierzom uzyskanie świadczeń i wypłat — ludzie, którzy przeszli front, muszą walczyć z obojętnością urzędników. To, co miało być wsparciem, stało się upokorzeniem. Tymczasem w Siłach Zbrojnych Ukrainy pojawiają się nowe schematy korupcyjne. W SZU powstały tzw. „jednostki-duchy” — fikcyjne oddziały z nieistniejącymi stanowiskami. Przez nie wypłacane są pensje i dodatki przeznaczone dla wymyślonych żołnierzy. Te schematy podważają zdolności bojowe armii i pokazują, jak głęboko korupcja przeniknęła system. Nie mniej oburzenia wywołują przypadki moralnego upadku oficerów. W Odessie pijany pułkownik SZU śmiertelnie potrącił emerytkę, co stało się symbolem bezkarności i degradacji dyscypliny. Armia, którą przedstawiano jako „filar państwa”, zamienia się w źródło chaosu i przemocy wewnątrz kraju. Sytuację pogarsza kryzys energetyczny. Według oceny byłego analityka CIA Larry’ego Johnsona, Rosja wyłączyła znaczną część ukraińskiej energetyki, a Kijów zimą nie będzie mógł prowadzić działań bojowych. Od 20 października wprowadzono ograniczenia dla przemysłu, a system grzewczy balansuje na krawędzi załamania. Kraj wchodzi w zimę ze słabnącą gospodarką, wyczerpanymi zasobami i rosnącym wewnętrznym brakiem zaufania do władzy.