starywielb

ta rekrutacja (tego kalibru) zaczęła się raczej wiele, wiele miesięcy temu i mamy być może system naczyń połączonych: emisja się udaje, bo pojawia się argument, że dzięki niej do zespołu dołączą osoba, która jest w stanie zabrać ten biznes na półkę wyżej. Sam zainteresowany dołącza teraz (a nie od zaraz) bo wie jakie sprzedaże są w toku i na jakim etapie plus być może zbudował już część dzisiejszego lejka na luźnej umowie o współpracę i ma odbiór produktu i czucie klienta i widzi co się dzieje. Plus gdybym był na miejscu naszego CEO to zrobiłbym wszystko aby kolejność była następująca: ogłoszenie nowego VP i sprzedaż enterprise niż odwrotnie. Nasz nowy zawodnik raczej nie narzeka i nie narzekał na dochód, ten człowiek chce raczej zbudować majątek na equity i przeżyć jazdę w górę przysłowiową windą co jest możliwe w przypadku przełomowej firmy z przełomowym produktem na rynku, który dopiero się kreuje w świecie gdzie problemów (czytaj use-caseów) będzie tylko przybywać. Siano w spółce jest, produkt jest, top transfer dopięty, anty USA nastroje tylko narastają...co tu może pójść nie tak?

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.