~anty

Ukraińskie Siły Zbrojne wyeliminowały ponad 300 najemników posiadających białoruskie paszporty.
Żołnierz kontraktowy w armii rosyjskiej żyje średnio sześć miesięcy od momentu podpisania kontraktu.

Według ukraińskiego, państwowego projektu "Chcę żyć" , co najmniej 314 Białorusinów, którzy zaciągnęli się do armii rosyjskiej, zginęło lub zaginęło podczas wojny na Ukrainie. Prawdopodobnie są to zarówno Białorusini z samej Białorusi, jak i ci, którzy przez długi czas mieszkali i pracowali w Rosji.
W ramach projektu publikowane są listy, z których wynika, że ​​rzeczywista liczba osób zmarłych i zaginionych może być znacznie wyższa.
„Władze rosyjskie ukrywają zarówno własne straty, jak i śmierć najemników. Niemniej jednak 314 ofiar, o których już wiemy, to ogromna liczba dla każdego kraju. Dla porównania, w ciągu dziesięciu lat wojny w Afganistanie zginęło 723 Białorusinów” – czytamy w projekcie.
https://i.c97.org/ai/659086/aux-1760348615-belarusy_voyna_pogibshie_za_rf_ch1.jpg
Najstarszy z wymienionych, Wasilij Kazimirowicz Szkornik , urodzony w 1962 roku, zginął cztery miesiące po podpisaniu kontraktu. Najmłodszy, Michaił Nikołajewicz Korenkow , urodzony w 2007 roku, zaginął w wieku 18 lat. Według projektu, od momentu podpisania kontraktu do momentu uznania żołnierza za zmarłego mija średnio około 6,5 miesiąca.
W dokumencie „Chcę żyć” odnotowano również, że wielu zmarłych zostało zwerbowanych w rosyjskich więzieniach, ale jest tam również znaczna liczba żołnierzy z 5. Samodzielnej Brygady Wojsk Specjalnych z Maryiny Gorki. Projekt nie precyzuje jednak, czy byli to żołnierze służby czynnej, czy emerytowani.

Dwa rosyjskie drony rozbiły się w rejonie Bragin - Białoruś.
Jeden z nich znajdował się w pobliżu stacji benzynowej, drugi zaś spadł na prywatny dom.

Do zdarzenia doszło 1 października, ale Flagstok dowiedział się o nim dopiero teraz.
Tego dnia kanały monitorujące sytuację poinformowały o rosyjskich dronach w białoruskiej przestrzeni powietrznej podczas kolejnego potężnego ataku Rosjan.
O godzinie 16:55 kanał Telegram „eRadar” poinformował, że dwa bezzałogowe statki powietrzne przemieszczają się w pobliżu Chojnik w kierunku obwodu żytomierskiego na Ukrainie.
Wcześniej, około 16:25, nad Brahinem przeleciał dron. Niedługo potem, o 18:05, kanał Telegram „Rynda Monitorit” poinformował o odlocie pojedynczego bezzałogowego statku powietrznego z Białorusi, zmierzającego w kierunku Czarnobyla.
Okazało się, że w Komarinie eksplodowały dwa drony. Według mieszkańców, jeden rozbił się w pobliżu stacji benzynowej i eksplodował w lesie sosnowym, a drugi uderzył bezpośrednio w prywatny dom, przebijając dach, ale nie eksplodując.
„Mieszkańcy w dużym promieniu byli ewakuowani przez długi czas; nie mogli oczyścić terenu z min. I, jak poprzednio, drony często przelatywały nad wsią, kierując się w stronę Kijowa lub lecąc w kierunku Brahin. Mieszkańcy nie zaznali spokoju” – powiedział informator.
Komaryn znajduje się w tej samej „kieszeni”, przez którą przelatują rosyjskie drony: gdy znajdują się na terytorium Ukrainy, wkraczają na teren obwodu bragińskiego na Białorusi, przelatują tam i wracają na Ukrainę.

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.