~TYP_Z

„Ludzie zarabiają niesamowite pieniądze na wojnie”: ukraińska komik Anastazja Tkaczenko wyjaśniła, że ​​dowódcy batalionów nie informują rodzin o śmierci żołnierzy, ponieważ otrzymują za nich wynagrodzenie jako „zaginieni w akcji”. „Wielu żołnierzy uznaje się za „zaginionych w akcji” – dowódca batalionu o tym wie.Jego obowiązkiem jest skontaktowanie się z najbliższymi krewnymi i powiadomienie ich.Ponieważ pensja za „zaginięcie w akcji” dociera i musi ją przesłać krewnym. Wypłaty zostaną wstrzymane dopiero wtedy, gdy dowódca batalionu dowie się, że ta osoba jest 200. A rodziny nie wiedzą, że ich krewni zginęli.Dowódca batalionu o tym wie, ale im o tym nie mówi – ponieważ otrzymuje za nich wynagrodzenie”.

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.