Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.
Pigula Napisał(a): ------------------------------------------------------- > Drogi Marku.Rozumie twoja obojetnosc bo sprawa > Ciebie nie dotyczy. Ja jednak jestem u kresu > wytrzymalosci psychicznej,uwazam siebie za ofiare > ZUS. Droga Pigulko, to nie do konca prawda ze mnie nie dotyczy. Jestem bowiem w posiadaniu decyzji o "zaleglosciach" jeszcze z 2004 roku, czyli jednej z pierwszych w tej historii. Tyle ze ja od razu podszedlem do tego tak, ze to wojna o kase, a nie spor o charakterze prawnym. Skupilem sie wiec na ochronie swojego majatku, reszte traktujac jako rozrywke. Co polecam takze innym. Moja decyzja w momencie kiedy sie ostatecznie przedawni bedzie zapewne miala wartosc okolo 90k. Miec to bym moze i tyle mial, ale raczej nie na wspomozenie organu rentowego nie wiadomo po co. Ja doszedlem do etapu kasacji i usiluje sie zebrac zeby stworzyc skarge do ETPC, choc motywacji za bardzo nie mam. > Ja suma > jaka mi grozi nie dysponuje i co mam zrobic. > Proszac ZUS o umozenie musze liczyc sie z > zabraniem mi tego co mam.Przeciez to na moja Organ ci nie umorzy tej naleznosci, raczej skup sie na ochronie majatku a organ ignoruj, zdystansuj sie do tego, to tak samo jakby dresiarz chcial Cie okrasc na ulicy. Przepraszam za brak polskich znaczkow i niektorych znakow interpunkcyjnych, ale pisze na hiszpanskiej klawiaturze i rozwala mnie jej uklad oraz opis klawiszy. :-) marek428