~Kasisko

Jak zostałam potraktowana? Myslałam, że Sąd to poważna instytucja. A to jakiś cyrk. Czułam się jak bohaterka Gombrowicza albo Kawki... Wyrok był już spisany i gotowy do odczytu. Zaczęłam czytać moje pismo, ale Pani Sędzia powiedziała, że lepiej jak dam to sobie przejrzy. I tu był mój błąd. Dałam a Ona faktycznie przejrzała - w 10 sek. Paranoja. Piszę pismo o pisemne uzasadnienie wyroku - niech się Pani trochę namęczy i raczej się odwołam do Sądu Apelacyjnego. Co mi tam... Nie wiem jeszcze jakie tam są opłaty...Hm

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.