~Kasisko

Zapewne dam znać... Ale na razie siedzę jak na igłach :( Po nocach śnią mi sie listy z ZUS albo ze Sądu. W sierpniu rodzę, więc nie są mi potrzebne takie rewelacje. Tak się cieszyłam z macierzyństwa a taki ZUS potrafi zrujnować najlepsze chwile... Z wszystkimi idzie się jakoś dogadać, prawda? Z Urzędem skarbowym, Gminą i innymi instytucjami. Dlaczego więc ZUS to taka "menda"? Aby się bronić przed bałaganem w ustawach i organizacja w pracy rujnuje ludziom zdrowie i nerwy? Szkoda słów... Pozdrowienia dla wszystkich walczących :)

Dodaj odpowiedź

Temat postu jest wymagany. Temat postu może zawierać min. 2 znaki. Temat postu może zawierać max. 72 znaki.
Treść postu jest wymagana. Treść postu może zawierać min. 2 znaki.
Pole Autor jest wymagane. Pole Autor musi zawierać min. 2 znaki. Pole Autor musi zawierać max. 30 znaków. Pole Autor może zawierać tylko litery, cyfry oraz znaki _ i -.

Treści na Forum Bankier.pl publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją... Bankier.pl nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl art. 39 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.